W gąszczu otaczającej nas bieżączki, za niezwykle pozytywny dla oceny stanu naszej demokracji należy uznać fakt niczym nieskrępowanej, wyrażającej się na przykład w ulicznych manifestacjach, ogólnonarodowej debaty o miejscu pochówku ś.p Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Powszechność i brak jakichkolwiek administracyjnych ograniczeń tego sporu dowodzi, że swoboda i wolność wypowiedzi jest w Polsce praktycznie absolutna. Ani zbyt restrykcyjne prawo ani nawet stary obyczaj nakazujący ”o zmarłym dobrze, albo nic”, nie mają dziś jak widać żadnego wpływu na kształt publicznych dyskursów.
I dobrze. Gdyż tak właśnie ma być w prawdziwej demokracji.
Sformułowania używane przez przeciwników pochówku na Wawelumogłybybyć oczywiście inne. Gładsze. Delikatniejsze, bardziej stonowane. Również wrażliwość na argumenty drugiej stronymogłabybyć większa. A że tak nie jest? Cóż, trzeba mieć nadzieję, iż kiedyś się tego nauczymy.
Dziś, gdy cieszymy się ze świetnie funkcjonującej polskiej demokracji żal tylko, że stary, szlachetny zwyczaj obumiera.
Inne tematy w dziale Polityka