Dziś mało kto pamięta, że bezpośrednim powodemnałożenia izraelskiej blokady na terytorium Gazy było zwycięstwo Hamasu (styczeń 2006) w przeprowadzonych (demokratycznie) na jej terenie wyborach. Zaostrzenie blokady miało miejsce pół roku później. Spowodowało je uwięzienie przez Hamas Gilada Shalita, żydowskiego żołnierza wziętego do niewoli w sierpniu 2006 roku przez bojowców palestyńskich na granicy Gazy i Izraela.
Wymierzając karę wszystkim mieszkańcom Gazy za porwanie Shalita, Izrael kolejny już raz zastosował wobec Palestyńczyków zabronioną przez międzynarodowe prawo, zasadę odpowiedzialności zbiorowej.
Wprowadzenie blokady miało ograniczyć dostęp do artykułów pierwszej potrzeby. Miało pokazać kto w Gazie rządzi. Nauczyć Palestyńczyków rozumu. Wymęczyć ich codzienną walką o kawałek mydła, garść bulgur, czy kromkę chleba.
Blokadą i specjalnymi obostrzeniami dotyczącymi wwozu objęto wszystko. Żywność, lekarstwa, odzież, maszyny, chemię gospodarczą, artykuły higieniczne i piśmienne, materiały budowlane... w tym cement, bez którego niemożliwym przecie jest odbudowa zniszczonych przez Izrael domostw!
*
Kilka dni temu, dziś znana już powszechnie międzynarodowa organizacja Ship to Gaza, podjęła decyzję ograniczenia skutków nielegalnych działań Izraela poprzez przeprowadzenie akcji wymierzonej w izraelskie rozporządzenia promujące w Gazie głód, mizerię i niedostatek. Państwo żydowskie nie chciało się z tym pogodzić. Brutalne zaatakowało Flotyllę.
Na szczęście działanie to przyniosło odwrotne od zamierzonego skutki.
*
Dziś Izrael mądrzeje. Pod naciskiem opinii międzynarodowej zaczyna wycofywać się z blokady.
Wczoraj wydał postanowienia, które ją łagodzą. Działanie to jednak tylko na pół gwizdka. Izrael nie zrezygnował bowiem definitywnie z polityki siły. Cofnął się o krok tylko.
Czy mądra to strategia? Jej chore rezultaty widać już dziś, gdy zachowawcze siły w świecie muzułmańskim przedstawiają poluzowanie blokady jako dowód na to, że to nie negocjacje, tylko agresywne działania wobec Izraela przynoszą rezultaty.
Bądź mądry Izraelu! Zauważ, że w tym miejscu kolejny raz koło może się zamknąć. Jeśli naprawdę dążysz do zakończenia konfliktu, nie powinieneś na to pozwolić.
Inne tematy w dziale Polityka