Coraz mniej ostatnio ciekawych notek na salonie. Coraz mniej oryginalnie myślących blogerów.
Regułę tę potwierdzają na szczęście wyjątki. Ostatnio mała Mida - naturalnością, ludzkim ciepłem, rozwagą sądów, umiejętnością obserwacji, lekkością i świezością pióra.
Oto ważna myśl przeczytana, gdzieś na blogu.
- Wyposażenie salonowiczów w w nożyce cenzorskie (możliwość banowania) wyzwoliło w nich najgorsze instynkty. Wielu często nie podejmuje dziś żadnych dyskusji ze swymi ideowymi przeciwnikami. Po co? Łatwiej jest antagonistę wyciąć. Zycie umysłowe i towarzyskie ograniczając do towarzystwa wzajemnejadoracji.
Obecnie, na Salonie to problem duży, wręcz nagminny . Zła to oczywiście prognoza na przyszłość.
Inną powracającą, nie dającą mi spokoju kwestią jest sprawa relacji blogerskich mas ze sprawującą tyrańską władzę administracją. I wyłaniające się stąd stale to samo pytanie:
- Jak człowiek tak inteligentny jak Janke, może być równocześnie tak głupi?
Ps
Dziękuję Księżnej za zwrócenie mi uwagi na kilka kompromitujących mnie kompletnie błędów ortografichnych:)
Świeżość na przykład, z nieznanych mi powodów napisałem przez ....RZ!!!
Aaaaaaaaaaaaaaaaa! (wołam o pomstę do Nieba)
Inne tematy w dziale Rozmaitości