Dziś rano na SG pojawił się nieprawdopodobnie niechlujnie napisany tekst profesora Krzysztofa Rybińskiego pt. Początek rebelii podatników. Jego merytoryczną stronę pomijam. Interesuje mnie inny aspekt tej żenującej publikacji.
Oto Administracja zamieściła artykuł Rybińskiego na honorowym miejscu (nr 1) Strony Głównej. Podjęcie tej decyzji świadczy mym zdaniem o niefrasobliwości, skandalicznej indolencji oraz nonszalancji osób za nią odpowiedzialnych.
- Indolencji, skoro nie dostrzeżono nic nagannego w promowaniu niechlujnie napisanej notki.
- Nonszalancji, skoro administracja wydaje się za grosz nie respektować głównego narzędzia pracy publicysty, języka nadającego kształt treściom.
Drodzy Państwo! Właściciele! Administracjo!
Nie wzywam Was do cenzury. Tej na salonie jest i tak zbyt wiele. Ja wzywam Was do odpowiedzialności! Za język polski.
Zadbajcie o to, aby nie promować tekstów z błędami, nieczytelnych, nieporadnie napisanych.
Nie ma sensu, aby umieszczeniem na SG je wyróżniać! Dzięki takim działaniom Salon traci tylko estymę i poważanie.
(Pomyślcie też Państwo, jak wielką krzywdę wyrządzacie autorom owych publikacji. Nierzadko celebrytom, profesorom, osobom wielokroć dekorowanym, ozdabianym świecącymi medalami, utytułowanymJ)
Inne tematy w dziale Rozmaitości