Ciekawe jak dziś, gdy Rzeczpospolita od parunastu godzin ma nowego, rewolucyjno-liberalnego właściciela, czuje się Igor Janke? Dotychczasowej Redakcji grozi bruk. Środowisku rozbicie. Jankemu utrata dotychczasowej, wysokiej pozycji.
Dziwny ten świat. Ale i tragikomiczny :)
Oto pamiętam, zaledwie kilka miesięcy temu, zaprowadzając na Salonie nowe, drakońskie, w dużym stopniu ograniczające wolność blogerów porządki, Janke z ogniem w oczach wskazywał na niezbywalne, należne mu jak psu micha, prawa właścicielskie.
Inne tematy w dziale Kultura