Prawie trzy godziny temu „zwinięto” mi notkę. Nie było w niej nic wulgarnego. Sądziłem, że pomyłka. Natychmiast napisałem skargę do Administracji. Mimo kilku monitów do chwili obecnej nie otrzymałem jednak żadnej odpowiedzi.
Moja przygoda nie jest odosobniona. Znam więcej podobnych przypadków. Wszystkie łączy wspólny element – lekceważenia!
Administracja traktuje nas jak niewolników, jak bydło. Bez szacunku i respektu. Bo jak inaczej nazwać niechęć do zdawkowego choćby umotywowania swego postępowania?
Na pewno dużo w tym naszej winy, że odziera się nas z godności. Mogliśmy przecie nie zezwolić, aby nas tak traktować.
A dziś, no cóż raby, przywykliśmy?
Inne tematy w dziale Rozmaitości