Metodyka pracy Ściosa. Wybrane przykłady kłamstw i nadinterpretacji z tekstu pt. „Jednym glosem”
NADINTERPRETACJA NR 1
„Następnego dnia, po widowiskowym powrocie z Dolomitów, Donald Tusk występując w roli polskiego męża stanu oświadczył: „Raport MAK nie jest kompletny. Zwrócimy się do Rosji o wspólną wersję raportu”. (…) premier rządu oznajmił, że zgodnie z konwencją chicagowską prześle prośbę do Rosjan o rozmowy w sprawie „uzgodnienia wspólnej wersji raportu”. Gdyby to się nie udało, Tusk zapowiadał dalsze kroki: „Jeśli rozmowy z Rosją nie doprowadzą do wspólnego stanowiska, możliwe będzie odwołanie się do instytucji międzynarodowych.
(…)Ponieważ do dziś, grupa rządząca nie skierowała odwołania do żadnej z instytucji międzynarodowych, należy uznać, że doszło do porozumienia w kwestii „wspólnej wersji raportu”, a zaprezentowany przez ministra Millera dokument jest efektem politycznego kompromisu i został uzgodniony z Rosjanami.”
KŁAMSTWO NR 1
„We wspólnym charakterze „raportu” Millera można również znaleźć wyjaśnienie zagadki dotyczącej datowania dokumentu, ujawnionej przez portal niezależna.pl. Jeśli bowiem wersja rosyjskojęzyczna została zatwierdzona z dniem 1 lipca 2011 r. (taka data znajduje się na tej wersji), musiało upłynąć wiele dni, nim dokument przetłumaczono i zespolono z wersją polską. Stąd na dokumencie w języku polskim widnieje data 25 lipca.
Jest oczywiste, że opinia publiczna nie mogła dowiedzieć się o prawdziwym pochodzeniu „raportu”, ani nabrać podejrzeń, że został uzgodniony z Rosjanami.”
NADINTERPRETACJA NR 2
„Zarysowana już w styczniu br. fałszywa dychotomia miała sugerować, że istnieją jednak rozbieżności między tezami MAK-u, a ustaleniami komisji Millera. Wytworzenie propagandowej atmosfery sporu leżało w interesie obu stron. Grupa rządząca mogła w ten sposób dowieść troski o wyjaśnienie przyczyn tragedii i wykazać rzekomą samodzielność. Rosjanie zaś uzyskiwali potwierdzenie swoich tez z „niezależnego źródła” i osiągali efekt dobrowolnego przyznania się do winy. „Raport Millera” był zatem niezbędnym uzupełnieniem rosyjskich kłamstw, nadając im wymiar polskojęzycznej nostryfikacji.”
KŁAMSTWO NR 2
„Bezspornym potwierdzeniem rosyjskich inspiracji jest też decyzja o likwidacji 36 Specjalnego Pułku oraz dymisje generałów i oficerów “z pionu odpowiedzialnego za szkolenia i przestrzeganie procedur bezpieczeństwa lotów”. (…) Likwidacja pułku jest gestem w stronę potwierdzenia winy polskich pilotów i stanowi akt nadgorliwego wypełnienia rosyjskich dyspozycji. Dzięki tej decyzji staniemy się jedynym krajem, którego transport samolotowy najważniejszych osób w państwie realizować będą cywile.”
NADINTERPRETACJA NR 3
„W stwierdzeniu, iż: „Dowódca Sił Powietrznych, idąc do kabiny, musiał przejść przez salon głównego pasażera. Wnioski każdy może wyciągnąć sam” -zawarta jest nie tylko esencja rosyjskiej dezinformacji ale również bezgraniczna pogarda, z jaką moskiewscy decydenci traktują obecny rząd i polskojęzyczne media, gorliwie uczestniczące w rozpowszechnianiu oszczerstw.”
Ścios niech Pan pamięta, ze kłamstwa idzie się do piekła!!!
http://cogito.salon24.pl/332215,jednym-glosem
Inne tematy w dziale Polityka