Oprócz kompletnie niezrozumiałej dla normalnych ludzi niechęci do skonfrontowania w bezpośredniej debacie swych poglądów z premierem Tuskiem, Jarosław Kaczyński objawił dziś jeszcze jeden paraliżujący go strach. Strach przed opublikowaniem zapisu jego ostatniej rozmowy ze swym śp. bratem, Lechem Kaczyńskim!
Jarosław najwyraźniej nie wytrzymuje ciśnienia. Co ma na sumieniu? Czego się boi? Czemu reaguje tak nerwowo? Czemu dziś skontrował zdarzenie, które do tej pory nie miało, i być może nigdy w przyszłości nie będzie miało miejsca? Na jakiej podstawie przypuszcza, że zapis jego rozmowy z bratem będzie kłamstwem? Czy wie coś więcej aniżeli opinia publiczna?
A skoro tak, to niech się z nami tą wiedzą podzieli.
Inne tematy w dziale Polityka