Nigdy nie przypuszczałem, że przy moim trybie życia dociągnę do sześćdziesiątki. Trzy paczki papierosów i regularnie ponad pół litra gorzały dziennie już kilkudziesiąt lat temu powinno mnie wykończyć. A tu niespodzianka. Nie dość, że żyję, to jeszcze 9 października br. będę współuczestniczyć w wyborach J
Na kogo oddam mój głos? Tego jeszcze nie wiem. Ludowców i postkomunistów wykluczam. Możliwe opcje to - PO, PiS, PJN i Ruch Palikota.
Każda z wymienionych partii kusi czym innym: PiS- klarownym, społecznie wrażliwym programem, PO– miłą sercu przewidywalnością, PJN- nowoczesnością, powagą i propaństwowością, Ruch Palikota wreszcie, mieszaniem w koltle, prowokacjami, poddawaniem w wątpliwość świętości, i… świętobliwości.
Ponieważ chcę być pewny prawidłowości mojego wyboru, i ponieważ chcę, aby był adekwatny do wyznawanych przeze mnie poglądów, postanowiłem poddać się testowi. Jego rezultat nie powinien odzwierciedlać mych sympatii, ale pokazać, do którego z czterech partyjnych programów moje poglądy są w praktyce najbardziej zbliżone.
Oto pierwsze pytanie:
(1) Czy jestem za małżeństwami w obrębie jednej płci?
- Nie. Jednoczesnie uważam, że sfera prywatności jest święta i nikt nie ma prawa zaglądać do cudzego łóżka. Homoseksualiści powinni mieć prawo do legalizacji swoich związków (po to choćby by móc po sobie dziedziczyć), nie powinni jednakże mieć prawa do adopcji.
(2) A co z aborcją?
Obecne przepisy powinny być utrzymane. Należy jednakże wprowadzić w szkołach powszechne i obowiązkowe wychowanie seksulane. Uczyć młodzież stosowania gum, spirali, globulek, no, generalnie prewencji.
(3) Czy jestem za mniejszym niż obecnie wpływem Kościoła na życie publiczne?
- Tak. Mimo, że jestem wierzącym i praktykującym katolikiem uważam, że Kościół nie powinien cieszyć się żadnymi ekonomicznymi przywilejami. I tak jak wszyscy powinien płacić podatki.
(4) Czy jestem za rozszerzeniem demokracji poprzez wprowadzenie zmian do Konstytucji?
- Tak, chcę większej przejrzystości działań władzy. W pierwszym rzędzie przekreślenia „poprawki Rockiego”, (nowelizacji ustawy o dostępie do informacji publicznej).
(5) Czy jestem za szczerą, a nie jedynie taktyczną (póki się opłaca) przynależnością Polski do UE?
- Tak. Uważam, że powinniśmy robić wszystko, aby wzmocnić tę organizację. Tylko ona w dzisiejszym świecie chroni nas przed wojną, gwarantuje wolność i pełną demokrację.
(5) Jaką politykę zagraniczną winna uprawiać Polska?
- Mimo mojej osobistej niechęci do Sikorskiego uważam, że politykę, której ten człowiek jest autorem. Wektory jego polityki są mym zdaniem słuszne. Koniec z megalomanią. W oparciu o Unię i silne, przyjazne nam Niemcy, niestrudzenie powinniśmy szukać politycznego zbliżenia z Rosją. Polska Jagiellonów jest już historią. Z państwami „bliskiej nam zagranicy” zbudujmy w to miejsce silny, mocno z nami związany kulturowo region ekonomiczny.
(6) Jak powinna wyglądać nasza polityka ekonomiczna?
- Bez zmian. Tak jak wyglada od dwudziestu lat. Polityka Balcerowicza w swych głównych zarysach sprawdziła się. Dzięki niemu dysponujemy dziś silnym i niezależnym bankiem narodowym, twardą walutą i co za tym idzie możliwością stosunkowo niezależnego sterowania naszą ekonomią.
Ciężko pracując i oszczędzając nie zostaniemy krezusami w ciągu roku. Nasz cel - zamożność osiągniemy pewnie za dwadzieścia, a może nawet trzydzieści lat. Małymi kroczkami. Ale nieuchronnie!
To, o co z całą pewnościa należy zadbać dziś, to dysyplina finansów państwa! Musimy radykalnie obniżyć nasze zadłużenie. Ożywić fundusze emerytalne! I aktywnie prowadzić politykę nastawioną na pozyskiwanie dla Polski nowych miejsc pracy.
(7) Jakie jest najważniejsze niebezpieczeństwo dla przyszłości Polski?
- Według mnie to upadek oświaty. Dramatyczny stan szkolnictwa. Duża część młodzieży kończy szkołę i mimo kilkuletnich zajęć w praktyce nie zna żadnego języka. Inną niezwykle istotną sprawą jest fakt, że wielu absolwentów naszych szkół również po polsku nie potrafi prawidłowo się wysłowić. Młodzież nie ma często zielonego pojęcia o podstawach fizyki, historii, geografii, matematyki, nie ma ogłady, stylu i kindersztuby!
Podniesienie poziomu oświaty, uznanie, że od niej zależy przyszłość Polski i jej dalsze fizyczne istnienie, musi stać się naszym celem narodowym.
***
Rezultat testu?
No, cóż, po przeliczeniu wszystkich punktów wyszło mi, że partią, która najlepiej spełnia moje oczekiwania, partią, która najlepiej radzi sobie z problemami polskiej rzeczywistości, jest mimo wszystkich popełnionych na przestrzeni lat błędów Platforma Obywatelska.
Ludzie, którzy ją tworzą nie są może orłami. Ale potrafią całkiem nieźle latać.
Dlatego na PO i Tuska oddam głos w najbliższą niedzielę!
Tak mi dopomóż Bóg!
Inne tematy w dziale Polityka