Od kilku dni można zaobserwować, że pisowska przegrana w wyborach zaczyna przynosić również pozytywne rezultaty. Oto na łamach Salonu, na blogach stricte pisowskich rozpoczęły się dyskusje kwestionujące nie tylko nieomylność, ale i boskość dotychczasowego szefa.
Jeszcze nie tak dawno rzecz nie do pomyślenia!
Systemy i organizacje autorytarne nie padają wszakże bez oporu. Ciekawe było wczoraj obserwować przerażone twarze dwu największych, wewnętrznych opozycjonistów PiS, gdy po posiedzeniu komitetu wykonawczego partii, kiedy Prezes zapowiedział, że: „obecna sytuacja nie może trwać w nieskończoność i musi być szybko i zdecydowanie rozwiązana", ciężko przerażeni zapewniali dziennikarzy o swojej niezmierzonej lojalności i poparciu dla Prezesa.
Nieźle sobie Kaczor chłopaków wyćwiczył. Nawet buntując się reagują niczym psy Pawłowa! Toteż z uwagą przyglądajcie się widowisku. Trudno znaleźć w dzisiejszym świecie lepsze studium tyranii!
Inne tematy w dziale Polityka