Urzędujący szef partii, która sześć razy pod rząd przegrała wybory, to ewenement na skalę światową, to chory anachronizm, dziwadło obyczajowe. Utrzymywanie fotela prezesa przez Kaczyńskiego dowodzi nie tylko niedojrzałości naszej demokracji, ale i zapóźnienia kulturowego, ośmiesza nas w Europie.
JarKacz jest tego świadom. A mimo to nie rezygnuje ze stanowiska. Dla jego utrzymania, dla żądzy władzy gotów jest nawet poświęcić partię. Zarzuty, że jest ojcem sześciorga niepowodzeń odpiera mówiąc:
„Rzeczywistość okazała się trudniejsza niż przewidywano.”
W istocie, myśl genialna. Jej bezpośrednią konsekwencją może być tylko aforyzm Brechta, który w 1953 roku, po wybuchu robotniczych rozruchów w Berlinie stwierdził – „społeczeństwo utraciło zaufanie rządu. W tej sytuacji najlepiej żeby rząd je rozwiązał i wybrał sobie nowe.”
JarKacz już dziś nie pamięta, że całkiem niedawno temu obiecywał, iż odejdzie w wypadku przegranych wyborów. Przypominanie mu tego faktu piętnuje natychmiast jako próbę „destabilizacji”, jako brak lojalności i solidarności. Tłumacząc masom partyjnym pozbycie się Ziobry i Kurskiego, nie sili się nawet na przedstawienie dowodów, które potwierdziłyby prowadzenie przez nich rozłamowej działalności. W tej sytuacji głównym zarzutem staje się fakt „ nie wystawienia własnej kandydatury na prezesa na Kongresie partii w 2010 roku”.
Miesiąc po wyborach PiS nie jest kompletnie przygotowana do pełnienia roli największej partii opozycyjnej. Dowodzi tego wtórność programu przedstawionego przez JarKacza. Brak w nim jakichkolwiek nowych pomysłów i koncepcji. Najlepiej widać to porównując sobotnie, kompetentne i merytoryczne wystąpienie Palikota z pachnącymi naftaliną receptami Kaczyńskiego.
Dziś wszystko wskazuje na to, że w nowej sytuacji politycznej, pozbawiony monopolu na opozycyjność, zajęty utrzymaniem posiadanej pozycji, PiS szybko utraci poparcie. Proces autodestrukcji Prezesa powoli zarazi partię. Wtedy... cóż, kochankowie wezmą się pod rękę i pójdą spacerem… na śmietnik historii.
Inne tematy w dziale Polityka