Za moich czasów, kiedy kupowało się rower, można było mieć pewność, że za siedziskiem świeżo nabytego welocypedu znajdzie się małą skórzaną torebkę zawierającą klucze do szprych, zapasowe wentyle oraz klej do łatania dętek.
Dziś tego niezbędnika nikt raczej nie dodaje do wyposażeniu roweru. Producenci rowerów oszczędzają na wszystkim. Również na dobrych obyczajach.
Oto, czego nikomu z Was nie życzę!
Szczęśliwego Nowego Roku!
Inne tematy w dziale Kultura