
Podział pomiędzy Polakami nie polega dziś na pozostawaniu dużej grupy Polaków posiadających poglądy patriotyczne i antykomunistyczne poza nawiasem "nowoczesnego społeczeństwa", ale na umysłowej archaiczności tej grupy, na zatrzymaniu się przez nią w cywilizacyjnym rozwoju, na hołdowaniu przez nią XVIII i XIX resentymentom.
Wraz z końcem II wojny światowej socjodarwinizm przegrał walkę o umysły w Europie. Dzięki sowieckiej okupacji ideologia ta przetrwała w Polse w stanie zamroznym. Jako nasz doreobek, spadek, jako myśl endecka.
Z tej perspektywy patrząc nie jest bynajmniej wymysłem przekonanie Rafała Ziemkiewicza, że okrągłostołowe elity „przeprowadzają Polskę do Europy, nie oglądając się na społeczeństwo, w swej masie nierozumiejące tego procesu.”*
Determinacja ale też i zadziwiająca łatwość, z którą wprowadzają w zycie ten zamysł, bezspornie potwierdzają ziemkiewiczowską tezę.**
Nie musi to oznaczac wszakze, że spoiwem posiadającej władzę, pookrągłostołowej elity „jest wspólnie przeżywana niechęć i pogarda wobec "ciemnej", nienowoczesnej części Polaków, odrzucenie i szyderstwo okazywane ich systemowi wartości i ich symbolom.”*
Nie istnieją również dowody na to, że „(…) obietnica nowoczesności, akceptacji w Europie i otwartego kredytu konsumpcyjnego uznana została przez masy za atrakcyjniejszą od swojskości.”* Wiele natomiast wskazuje, że najistotniejszym (aczkolwiek nie zawsze uświadomionym) spoiwem łączącym okrągłostołowców z masami narodu jest ich wspólne przekonanie, że nie idzie wygrać z trwającym już dwa i pół wieku kierunkiem rozwoju naszego świata. Kierunkiem zainicjowanym Oświeceniem - pochwałą władzy rozumu, szerzenia demokracji oraz liberalizmu.
*http://www.rp.pl/artykul/9157,783223-Zbudujemy-druga-Polske.html
**Świadcząc mimochodem o intelektualnej mizerii epigonów Dmowskiego J
Inne tematy w dziale Polityka