autorytetopożeracz autorytetopożeracz
781
BLOG

Miller:Tupolew był cięty na kawałki dla badań laboratoryjnych.

autorytetopożeracz autorytetopożeracz Polityka Obserwuj notkę 38

 Pan minister Miller jest dobry dla zdrowia,gdyż jego wypowiedzi potrafią wywołać atak śmiechu,a ten jak wiadomo wywołuje drgania przepony,która masuje wątrobę,Szczególnie polecałbym wypowiedzi ministra przy drobnych dolegliwościach,ale i stanach przewlekłych związanych z tym ważnym organem.

Mój atak śmiechu przerodził się jednak już po krótkiej chwili w śmiertelną powagę,gdyż jego wypowiedzi dotyczyły katastrofy smoleńskiej ,sprawy prestiżowej dla podmiotowości państwa polskiego ,a z którą rząd,a więc i min.Miller mają(jak to określił Ludwig Dorn) najwyraźniej jakiś problem.

Minister na pytanie o cięcie rządowej maszyny na kawałki powiedział:,,kadłub trzeba było jakoś załadować i skoro Rosjanie cięli jego części na kawałki to widocznie potrzebowali je do badań laboratoryjnych,, cytat niedosłowny,ale oddający sens).

Otóż żeby zrozumieć kuriozalność tego stwierdzenia zestawmy sobie filmy z ,,Misji specjalnej,, gdzie akty wandalizmu na tupolewie,a więc dowodzie rzeczowym zostały pokazane z filmami o katastrofach lotniczych i późniejszym dochodzeniu ekspertów do przyczyn,jakie legły u podstaw katastrofy w krajach,których do żadnego kondominium zaliczyć nie sposób.

Przypomnijmy sobie jak mozolną pracę wykonali ci wszyscy,którzy po katastrofie w Lockerbie szukali każdego nawet skrawka samolotu wkładając go do kartonowego pudełka i skrupulatnie opisując,żeby potem z tych elementów móc odtworzyć całą niemal maszynę,co okazało się kluczowe do znalezienia przyczyny tragedii.

To budzi respekt i szacunek.

 

Zestawmy ten obraz z dzisiejszą sesją posłów z ministrem MSWiA w Sejmie i z jego  pokrętnym tłumaczeniem się,unikaniem odpowiedzi na kluczowe pytanie Ludwika Dorna o status lotu i z przytoczonym powyżej fragmentem wypowiedzi ministra i zastanówmy się w jakim państwie żyjemy?

Czy Miller chce złożyć kolejną ,,ofiarę,, Putinowi wypowiadając się w taki sposób,który nawet strategów z MAK wprawiłby w zakłopotanie?

Czy jest to akt poddaństwa wobec sąsiada i tak ma wyglądać podmiotowość Polski w obliczu największej tragedii od II WŚ?

Jak już pisałem po ataku śmiechu,przyszła smutna konstatacja i wstyd,ogromny wstyd za polskiego ministra nieopatrznie,a może z  premedytacją postawionego na czele ważnego resortu i za jego dzisiejszą postawę.To była prawdziwa kompromitacja  i w jej kontekście słowa Kaczyńskiego o kondominium nabierają zupełnie realnego wymiaru.

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (38)

Inne tematy w dziale Polityka