Jak donosi dzisiaj PAP KRRiT opublikowała raport o relacjonowaniu konfliktu o ,,krzyż,,.
Stwierdzono w nim,że najwięcej miejsca temu tematowi poświęcił TVN 24,a najmniej rzetelny przekaz na ten temat serwowały ,,Wiadomości,,.Czyli bez rewelacji.
Do niedawna,,teczkowy,, marszałka Komorowskiego,a od niedawna szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji powiedział ,, pod względem rzetelności przekazywania informacji o sytuacji na Krakowskim Przedmieściu "zdecydowanie najgorzej wypadały relacje w +Wiadomościach+ pierwszego programu TVP, gdzie wyraźny był brak równowagi w prezentowaniu różnych stron konfliktu".
Oczywiście nie można wiązać tego raportu i czasu jego publikacji z odwołaniem Jacka Karnowskiego z funkcji szefa ,,Wiadomości,, ,który wyrzucony został zapewne za sukces polegający na tym,że za jego kadencji umocniła się pozycja tego serwisu informacyjnego zwiększając oglądalność.
Raport KRRiT współgra czasowo i merytorycznie z żądaniami Agnieszki Kublik,oddelegowanej na front walki ideologicznej(jakby to zapewne określił St.Michalkiewicz) o zwolnienie Karnowskiego.
Agnieszka Kublik stwierdza min.,,"Wiadomości" są wciąż „na wojnie (polsko-polskiej). „Gdyby to biuro prasowe PiS redagowało piątkowe "Wiadomości" TVP, nie zrobiłoby tego lepiej"
Kolejny zarzut dotyczy wyboru tematu nr 1: „dziś były dwa naprawdę ważne wydarzenia: pokojowa nagroda Nobla dla chińskiego dysydenta Liu Xiaobo i opisany przez "Gazetę Wyborczą" skandal z inwigilowaniem 10 dziennikarzy przez służby specjalne (CBA, ABW) za czasów rządów PiS." – stwierdza Agnieszka Kublik, i dodaje: „Nobel to była druga informacja, a inwigilacja dziennikarzy - dopiero piąta! I znów tak spreparowana, jakby ją redagowano w biurze prasowym PiS!"
Agnieszka Kublik konkluduje:,,w sumie „Wiadomości" nie informują, ale razem z Kaczyńskim insynuują. „Kiedy zaczną informować?,,
To tylko kilka fragmentów wypowiedzi redaktorki z ostatnich tygodni,a można przytoczyć więcej.
Podobna retoryka Lufta,bezpartyjnego i obiektywnego szefa KRRiT i Kublik daje do myślenia,ale na pewno nie dziwi.Jacek Karnowski może pochwalić się liczbami,a więc wymiernym sukcesem,jednak w III RP sukces może być autorstwem tylko tej słusznej strony.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)