Prezydent wszystkich Polaków,którego hasłem i mottem jest frazes ,,zgoda buduje,, zanim dostąpił zaszczytu pilnowania żyrandolu zawiesił podczas kampanii wyborczej dubeltówkę na haku.
Nie uczynił tego broń Boże z miłości do zwierząt,czy kalkulacji politycznej,ale jak sam powiedział za namową dzieci.
Ponieważ po wyborze Komorowski konsekwentnie buduje obraz człowieka,który z tym z kampanii nie ma wiele wspólnego ( zgoda buduje=barierki na KP,doradcy mieli pochodzić z różnych środowisk,a dominują postkomuniści i UD) to nic nie stoi na przeszkodzie,aby pod pretekstem niebezpiecznie zwiększającej się populacji zajęcy i sarn w polskich lasach przekonał swe dzieci do zmiany punktu widzenia,zwłaszcza,że przyjaźń polsko-rosyjska stawia nowe wyzwania,a czy nie lepiej ją cementować po udanych polowaniach w rosyjskich i polskich lasach, przy żołądkowej i bigosie do starych dobrych czasów wzdychając,kiedy zgoda zadekretowana była odgórnie,a przyjaźni polsko-radzieckiej i jej ceny nie trzeba było nikomu uzasadniać.?
Tylko patrzeć,jak Komorowski znów ruszy na łowy.



Komentarze
Pokaż komentarze (9)