Pytanie na pozór absurdalne,ale nasunęło mi się po obejrzeniu materiału w dzienniku informacyjnym odzyskanej telewizji publicznej.
Materiał traktował o książce Agaty Tuszyńskiej ,,Oskarżona Wiera Gran,,.
Wiera Gran to opowieść o polskim ,,kopciuszku,,.Artystka,która będąc Żydówką zrobiła w II RP zawrotną karierę stając się królową estrady.Na jej drodze stanęła jednak II WŚ z tym,co czekało większość warszawskich Żydów,a więc getto,do którego trafiła razem ze słynnym pianistą Szpilmanem.Znali się dobrze,widując się przecież codziennie,a mimo to po wojnie kiedy Szpilman dostał posadę w polskim radio pozostał głuchy na prośby Wiery o pomoc w znalezieniu i dla niej tam posady.
Późniejsze lata były dla niej pasmem klęsk,które przepłaciła depresją,a nawet jak twierdzą niektórzy obłędem.
Książka Tuszyńskiej,która spędziła z Wierą ostatnie lata jej życia jest oskarżeniem pod adresem Szpilmana,którego posądza ona o niecne czyny podczas pobytu w getcie,kiedy to opór,ale i kolaboracja z okupantem stanowiły codzienność tego tragicznego miejsca.
W materiale informacyjnym pokazano wypowiedź autorki książki,ale także członka rodziny Szpilmanów,który skierował sprawę publikacji książki na drogę sądową chcąc zapewne doprowadzić do wstrzymania publikacji,niewygodnej dla legendy z filmu Polańskiego.
Wypowiedź potomka pianisty Szpilmana wpisywała się w pewną narrację,która znana nam jest z czasu publikacji książki Gontarczyka i Cenckiewicza ,,SB a Lech Wałęsa,,.Stwierdził on bowiem,że istnieje w Polsce niedobra tendencja do mieszania bohaterów narodowych z błotem,zamiast gloryfikować ich,jak to uczynił Polański i zamierza zrobić Wajda.
Nie wiem na ile oskarżenia pod adresem Szpilmana spisane w książce Tuszyńskiej są prawdziwe,ale ubolewam,że podobnie jak z Wałęsą próbuje się wprowadzić(poprzez wyroki sądów) swego rodzaju cenzurę.
Autorytet i to ten na prawdę wielki obroni się sam i nie potrzebuje wyroku sądu,który by go uwiarygadniał,natomiast po wypowiedzi syna ,,Pianisty,, miałem wrażenie,że casus jego ojca może mieć coś wspólnego z tym Lecha Wałęsy.Ta sama linia obrony.Bohater jest bohaterem i basta.
http://www.rp.pl/artykul/543562-Przypis-do-biografii-Szpilmana.html



Komentarze
Pokaż komentarze (2)