Do postawienia tak sformułowanego pytania sprowokował mnie pewien wpis na portalu,do którego link zamieszczam poniżej.
Ów wpis pokazuje ,że pan Palikot jest na ,,ty,, z prezydentem Komorowskim,co sugeruje jeśli nie przyjaźń to przynajmniej dobrą znajomość.
Otóż kiedyś pamiętamy wszyscy,jak obecny lokator Belwederu chętnie polował,albo jak mówią ,,zieloni,, mordował niewinne zwirzęta.
Z czasem pod naciskiem politpoprawności i pewnej dość wąskiej,ale wpływowej grupy Komorowski postanowił z polowania zrezygnować.
Dlaczego nie zastosuje podobnej konsekwencji jeśli chodzi o znajomość z Januszem Palikotem?
Dlaczego nie odetnie się od znajomości z człowiekiem,który mówi takie słowa o przedstawicielach Kościoła w Polsce:
,,Często księża są chamami, polski ksiądz prowincjonalny to bardzo często taki cham, prostak, niewykształcony, który sobie pozwala na tego typu wypowiedzi. Michalik jest takim samym chamem jak Rydzyk.,,
Podobno prezydent Komorowski jest katolikiem ,członkiem polskiego Kościoła i zatrudnia w Belwederze kapelana.
Czy zatem pytanie z tytułu nie jest zasadne?
Więcej tu:http://wpolityce.pl/wydarzenia/25515-komorowski-mowi-do-palikota-janusz-a-on-do-niego-bronek-serdeczne-gratulacje-dla-biskupow-ktorzy-wsparli-komorowskiego


Komentarze
Pokaż komentarze (1)