a jest nieporównywalnie (wedle mojej oceny) ważniejsze od jednego,być może niezbyt fortunnie sformułowanego zdania red.Lisickiego to fakt dość dziwnej gorliwości prokuratury,która na znak znajomej trąbki podjęła trop wskazany przez postępowych ,którzy w imię stadnych,paneuropejskich zasad położyliby na szali rację stanu,kraju który zamieszkują.
Czy nie jest to ważniejsze,bo dotyczy funkcjonowania systemu?Jeśli rację ma Lisicki i gorliwość sądów,czy prokuratury,które to mają w Polsce fatalną reputację zależeć ma od popularności tematu,którą to popularność definiuje się na europejskich salonach to skutki niepiętnowania takiego stanu rzeczy mogą się okazać z czesem nie do okiełznania.
Zamiast krytyki systemu i jego patologi prof.Sadurski skupia się na jednym,wyłowionym z całego kontekstu zdaniu Lisickiego.Pan profesor jest zapewne dumny z siebie,bo jak długo interesuję się sprawami mediów i polityki tak obce mi są fakty,jakoby pan Lisicki słynął z postawy gloryfikującej torturowanie potencjalnych przestepców,czy zachęcał w swych tekstach do odczłowieczania kogokolwiek.
Dziwnym trafem pominął Pan inne słowa Lisickiego,które jego światopogląd definiują:
,,Przykro mi, ale takie rozumowanie zdaje mi się dziecinne i naiwne. Jest rzeczą oczywistą, że w normalnej sytuacji nie wolno godzić się na stosowanie wymuszonych zeznań, podobnie jak nie wolno ograniczać własnej suwerenności nad najmniejszą nawet częścią kraju ,,
Powie Pan,że ma prawo pisać o czym chce i oceniać ludzi wybranych wedle własnego uznania.
To i owszem ,tylko czym wtedy różni się Pan od tych setek anonimowych blogerów,którzy Pana tak swą anonimowością drażnią,bo im ,,wszystko wolno,,a którzy jakże często piszą obok tematu,albo wdają się z innymi w ideologiczne pyskówki?
Myślałem,że Pan jest postacią innego kalibru?
Od Pana ,jako światowej elity oczekiwałbym więcej niż małostkowości w wytykaniu tym,z którym Panu ideologicznie nie po drodze błędów i błędzików i piszę to przy całym szacunku dla tematu,który przebija z pańskiego wpisu.
Tylko,że ten temat ginie w pańskim wpisie pod ciężarem krucjaty,która zaślepia najwyraźniej i Pana.
Szkoda dla tematu i dyskursu publicznego.
Pozdrawiam


Komentarze
Pokaż komentarze (3)