Katowice warte są odwiedzenia i to nie tylko ze względu na coraz piękniejsze centrum, bez starych drzew ( te wycięto w pień ) ale za to z nowymi placami i trotuarami.
Wnikliwy obserwator z wysublimowanym gustem też znajdzie coś dla siebie i tak dla przykładu uliczny grajek z kasa fiskalną (sam dziś widziałem ) i oryginalny, mówiący po francusku i łamaną polszczyzną francuski handlarz ciastek
Wszystkie rodzaje za jedyne 7,90 pln/kg i bijący po oczach napis ,,NIE DOTYKAĆ CIASTEK PALCAMI,,
Polska to dziki kraj, albo kraj dzikusów, albo ci Staroeuropejczycy zdziczeli do reszty.
Czy oowiązek posiadania kasy fiskalnej u grajków ulicznych to efekt pracy sowicie opłacanych europosłów tego nie wiem, nie miałem czasu zapytać grajka.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)