48 obserwujących
481 notek
411k odsłon
307 odsłon

Janukowycz odbierze Banderze tytuł Bohatera Ukrainy!

Wykop Skomentuj8
Ostatnie miesiące, przyniosły naszym zakochanym w Wiktorze Juszczence kreatorom polskiej polityki wschodniej i wszelkiej maści specjalistom od stosunków z Ukrainą, jedno wielkie pasmo kompromitacji, choć prawdę mówiąc, słowo kompromitacja jest tu zbyt łagodnym, ale trudno - etykieta na Salonie obowiązuje.
 
Jaki to ten Juszczenko był proeuropejski, a jaki nam przyjazny i do tego pomarańczowy cały! No sam cymes!
 
Tylko trzeba mu było jeszcze w paru nieistotnych,  historycznych sprawach , ustąpić i już można było handlować, interesa robić, na detale uwagi nie zwracając, a zresztą, pomordowanym nikt już życia nie wróci.
 
Słodko i pomarańczowo, było do ostatnich wyborów na Ukrainie, kiedy to Strategiczny Partner  nasz, walcząc o polityczne przeżycie na ukraińskiej scenie politycznej, nie zawahał się postawić na najbardziej brunatną (w wersji upowskiej: czerwono-czarną) kartę banderowską.
 
Uznał, mającą ręce po łokcie unurzane we krwi kresowych Polaków, Żydów, Ormian, Czechów i Ukraińców (tak, Ukraińców, którzy nie chcieli mordować swoich polskich sąsiadów!) UPA,  za walczącą o niepodległość Ukrainy.
 
Banderze zaś, przyznał najwyższe ukraińskie odznaczenie, czyli tytuł Bohatera Ukrainy, podobnie jak naczelnemu dowódcy UPA - oberrezunowi Szuchewyczowi.
 
Przed kilkunastoma minutami media obiegła informacja, że nowy Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz zapowiedział, że unieważni podjętą przez jego poprzednika decyzję o przyznaniu tytułu Bohatera Ukrainy Stepanowi Banderze i Romanowi Szuchewyczowi.
 
Ten sam Janukowycz, co to i prorosyjski i niebieski (że prorosyjski pokazał, jadąc z pierwszą wizytą do Brukseli, która, jak każdy ekspert od Ukrainy przyzna, jest stolicą Rosji).
 
Zapowiedź jest tym cenniejsza, że Janukowycz, mógłby, uznając, na podobieństwo Polski, wymagania Realpolitik i szukając w ukraińskim parlamencie większości, przyjąć umizgi Juszczenki i na uhonorowanie Bandery oko przymknąć.
 
Ale tego nie zrobił.
 
Aż mi się się ciśnie na usta pytanie, do tych naszych  wszystkich moralizatorów, każących milczeć o rzezi Polaków na Wołyniu, nazywając ją eufemistycznie tragedią:
 
czy im zwyczajnie nie wstyd?
 
Oczywiście nie mam złudzeń, że jakieś wnioski wyciągną, bo jeśli ktoś jest ekspertem, to rację ma zawsze, nawet wtedy, gdy mówi, pisze i robi głupstwa najgłupsze z głupich.
 
 Ale ja osobiście, czuję do nowego Prezydenta Ukrainy wdzięczność. I szacunek. 
Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale