Od kilku tygodni prowadzę serwis faktyczynie.pl, który weryfikuje wypowiedzi polskich polityków. Zasada jest prosta. Wypowiedź jest rozbijana na pojedyncze twierdzenia, a każde z nich sprawdzane w źródłach: danych GUS, głosowaniach i stenogramach Sejmu, tekstach ustaw, raportach ministerstw. Na końcu jest werdykt i lista źródeł, którą każdy może kliknąć i sprawdzić, czy się nie mylę.
Po 84 zweryfikowanych wypowiedziach bilans wygląda tak. Prawda: 25. Fałsz: 31. Częściowa prawda: 8. Manipulacja: 6. Nieweryfikowalne: 14. Innymi słowy z wypowiedzi, które dało się rozstrzygnąć, tylko co trzecia była w pełni prawdziwa, a ponad cztery na dziesięć to zwykły fałsz.
Zanim ktoś uzna, że to kolejny serwis do walenia w jedną stronę, kilka przykładów z obu stron barykady.
Marek Suski przekonywał, że za rządów Platformy armia została zredukowana poniżej 60 tysięcy żołnierzy. Raporty MON pokazują, że liczebność nigdy nie spadła poniżej tej granicy, w szczycie było ponad 90 tysięcy żołnierzy zawodowych. Werdykt: fałsz (Za rządów Platformy Obywatelskiej polska armia została zredukowana do mniej niż 60 tysięcy żołnierzy).
Ale Donald Tusk wcale nie wypada lepiej. Deklaracja, że Polska nie będzie implementować paktu migracyjnego, to manipulacja, bo jako członek UE Polska jest związana unijnym prawem niezależnie od politycznych deklaracji (Polska nie będzie implementować paktu migracyjnego. A obietnica kwoty wolnej 60 tysięcy złotych? Nadal obowiązuje 30 tysięcy (Kwota wolna 60 tysięcy nie w 2026).
Mateusz Morawiecki mówił o koszyku zakupowym droższym o 26 procent, czego nie potwierdzają żadne dane o cenach (Koszyk zakupowy zdrożał o 26 procent). A Grzegorz Braun straszył tajnym planem likwidacji wszystkich publicznych szpitali, na który nie ma ani jednego dokumentu (Obecny rząd w ramach tajnego planu likwiduje wszystkie publiczne szpitale w Polsce).
Najciekawszy wniosek z tych tygodni jest taki, że schemat kłamstwa zależy od roli, nie od partii. Opozycja, każda opozycja, częściej sięga po katastrofę i spisek, bo strach mobilizuje. Rządzący, każdy rząd, częściej sięgają po manipulację liczbami i obietnice bez pokrycia, bo muszą się chwalić. Zmieniają się nazwiska, mechanizm zostaje.
Teraz uczciwa część. Weryfikację robi sztuczna inteligencja, którą nadzoruję. Wciąż dopracowuję szczegóły, zwłaszcza przy bardzo świeżych wydarzeniach i wypowiedziach, które są bardziej opinią niż faktem. Ale robiłem też manualne kontrole werdyktów, porównując je ze źródłami, i w zdecydowanej większości system radzi sobie bardzo dobrze. Mimo to każdy werdykt ma pełną listę źródeł, a czytelnicy mogą zgłaszać błędy. Kilka takich zgłoszeń już poprawiło system i za każde jestem wdzięczny. Nie ukrywam też, że to mój projekt, robię go po godzinach, bez reklam i bez finansowania od kogokolwiek.
Jeśli chcecie sprawdzić dowolną wypowiedź polityka, wklejcie ją na faktyczynie.pl. Bez rejestracji.
A ja tu będę regularnie publikował analizy zbiorcze: kto kłamie najczęściej, w jakich tematach i czy przed wyborami będzie gorzej. Spoiler: będzie :)
54
BLOG
Sprawdziłem 84 wypowiedzi polityków. Wyniki nie są wygodne dla nikogo.
Tylko 25 z 84 sprawdzonych wypowiedzi okazało się w pełni prawdziwych. Kłamią wszyscy, po obu stronach sporu, tylko każdy w swoich tematach. Poniżej konkrety, liczby i źródła, które każdy może zweryfikować samemu.


Komentarze
Pokaż komentarze