34 obserwujących
193 notki
528k odsłon
1636 odsłon

Plan C to może być palec wnuka

Wykop Skomentuj75

Jak widać (a widać!) planem B okazało się niezwłoczne zwolnienie z pracy syna p. Banasia. Uderzenie w rodzinę w celu wywarcia presji na opornego, to stare, sprawdzone metody mafii. Jako obserwator polskiej sceny polityczno- kabaretowej na której odegrane zostały jeszcze większe dramaty, przypuszczam, że jeśli p. Banaś nadal nie poda się do dymisji, to zapewne polska mafia przejdzie do realizacji planu C. Skoro bowiem pogrożenie palcem Prezesa i pozbawienie pracy syna nic nie dało, to p. Banaś może otrzymać wkrótce przesyłkę zawierająca palec wnuka.

Nie ma bowiem jak widać (a widać!) w po-Magdalenko-wym układzie władzy i zysków miejsca na p. Banasia. Taki pracowity naiwniak kierujący NIK to zbyt poważne zagrożenie dla interesów polskiej mafii polityczno/gospodarczej. Dlatego właśnie przystąpiono do pozbycia się p. Banasia w trybie przyspieszonym.

Faktem jest, że ktoś popełnił poważny błąd asygnując p. Banasia na tak ważne stanowisko. Nie takie jednak błędy popełniały kierownictwa partii politycznych sprawujących w danym czasie władze w Republice Okrągłego Stołu.

Co warto zauważyć i podkreślić, to fakt, że szefowie polskiej mafii za każdym razem, w miarę szybko i sprawnie naprawiają błędy kierownictwa partii politycznych.

Taka Premier Beata Szydło dla przykładu. Zbyt gorliwa była. No cóż, i z panią Premier co chciała zbyt daleko idącej "dobrej zmiany" szybko sobie poradzono. Dosłownie w biały dzień, zmuszono niepokornie naiwną p. Beatę do złożenia dymisji. Nikt nie przejmował się faktem, że obalenie własnego rządu przez partie rządzącą to istne novum. Nikt nie dbał o to, że historia nie zna w systemach demokratycznym zaistnienia takiego przykładu. Nikt nie dbał, nikt się nie przejmował, bo i praktycznie nikt "ważny i liczący się" na polskiej scenie politycznej takiego posunięcia po prostu nie kwestionował. Polskie "Media" (Syc!) oczywistego faktu obalenia przez (no właśnie, przez kogo?) kierownictwo partii politycznej zwanej Prawo i Sprawiedliwość własnego rządu - jakby nie zauważyły. Pospiesznie koncentrując się rozpisywaniu się o rekonstrukcji rządu, nie będącej rekonstrukcją, lecz powoływaniem nowego rządu.

Opinia publiczna, jej część, sprzyjająca politycznie obozowi "dobrej zmiany" w właściwy sposób nieinformowana o tym do czego doszło, przełknęła gorycz po stracie świetnej p. Premier dosłownie bez popicia, zajęta zbytnio dowiadywaniem się o wspaniałych, nieomal cudotwórczych cechach i zdolnościach nowego Premiera. Nie było czasu, na połączenie złożenia dymisji przez Beatę Szydło z nagłymi, rodzinnymi kłopotami p. Premier z synem (metody nacisku i działania).

Cześć opinii publicznej sprzyjająca tzw. "totalnej opozycji" przeszła do porządku dziennego jeszcze szybciej i gładziej, nie mając żadnego interesu politycznego w dopatrywaniu się w hucpie obalenia tego polskiego rządu jakichkolwiek nieprawidłowości.

Idea "dobrej zmiany" odeszła wraz z p. Premier Beatą Szydło. Odeszła jak się okazało do Brukseli.

Pani Beata znalazła się w Brukseli w niezłym towarzystwie. Nadgorliwy p. Jaki to jedynie jeden z przykładów, gdzie na dobrze płatne polityczne zesłanie, wysyłani są ludzie dla mafijnego systemu niezbyt niewygodni.

Lepiej jednak tam, jak trafić do dołu w dziurą w głowie. Co zapewne sprawia, że system zakulisowej władzy w Polsce nadal ma się świetnie. Interesy kwitną. Nikt za nic nie odpowiedział i nie odpowie. Polska mafia się o to zatroszczy. Troszczy się bezkarna, bo praktycznie nienękana od 1989 roku, zatroszczy się nadal.    

Wykop Skomentuj75
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka