Dlaczego nie zawiodłem się na PO.
1.PO pierwsze, gdy tylko wybuchła bomba z Leperem, to nikogo ze ścisłej wierchuszki PO nie można było dostrzec w mediach.
2.PO drugie wydelegowana do studia tefałenu Julka Pitera dała pokaz analitycznej oceny sytuacji, udowadniając tym, że jej przyszła nominacja, to taka nowa wymiana Marcinkiewicza na HGW w Wwie.
3.PO trzecie, to ponoć chłopaki i dziewczyny z PO zebrali się wczoraj na naradę, ale pewnie obrady zaczęli niefortunnie, od oglądania tefałenu, gdzie brylowała ww. Julka Pitera. W trakcie oglądania tego spektaklu, któryś z działaczy PO nie wytrzymał nerwowo, podbiegł do telewizora i łamiącym głosem stwierdził: tego nie da się oglądać, to co obejrzymy coś innego? Zmienili program i oglądali coś bardziej kojącego (niejeden z działaczy Platformy zastanawia się, jak się to dzieje, że ci Polacy mają takie zdrowie oglądać tych polityków w telewizjach, nie lepiej sensacyjny film, albo kabarecik?)
4PO czwarte dziś rańcem, czyli cirka ósmej minut trzydzieści trzeba było się pojawić w sejmie (tylko ten szaleniec Kaczor nie spał, ale dobrze mu tak, niech ma za to, że jest premierem) i wygłosić jakieś niespójne deklaracje.
5PO piąte, są „prawie” wakacje, więc jakim prawem zmieniać coś teraz, a nie można we wrześniu?
6PO szóste, panie Jarku, następnym razem prosimy pana o sms-a (najlepiej z dwu dniowym wyprzedzeniem), proszę nas oszczędzać.
No i najważniejsze, PO 19-ste, jak na sam koniec Platforma strzeliła z dużego działa, składając wniosek, o odwołanie wszystkich dziewiętnastu ministrów, to w większości polskich domów rozległ się szyderczy rechot niedowierzania (ewentualnie cisza zgrozy), życie prześciga kabaret, niestety.
Platforma przeszła samą siebie, a ja... „nie zawiodłem” się na PO, myślenie na żywo przypominające, staruszkę UD ma się dobrze. Amen.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)