Impresje Ignoranta
Mądrość to nie wiedza, proszę Pań i Panów! Znam głupich profesorów, jak i mądrych furmanów!
1 obserwujący
144 notki
21k odsłon
  61   0

Październik miesiącem ........... .

Październik za komuny był miesiącem oszczędzania, hm, książeczki PKO, wpłaty na poczcie i takie tam! Jednak dziś o październikowym fenomenie, czyli natłoku świąt wszelakich, często już lekko lub mocno przebrzmiałych.

Imieniny, imieniny, co prawda dotyczą raczej osób dziś wiekowych, bo moda na owe imiona przeszła, jednak zawsze może wrócić. Popatrzmy dookoła, ilu wokół malutkich Antków, Franków, czy Józków. Za czasów mojej młodości były one prawie zupełnie zapomniane!

Pierwszego października - Danuty i Teresy.

Trzeciego października - Teresy.

Czwartego października - Franciszka.

Siódmego paździenika - Święto MO i SB.

Dziesiątego października - znowu Franciszka.

Dwunastego października - Święto Wojska Polskiego(Ludowego).

Trzynastego października - Edwarda.

Czternastego października - Bernarda i Dzień Nauczyciela.

Piętnastego października - Jadwigi i po raz kolejny Teresy.

Siedemnastego października - Małgorzaty.

Dwudziestego ósmego października - Judy Tadeusza.

Prawda, że wiele, co do powyższych świąt, to zapewne z pewnością nie obchodziłem tych z siódmego października. Natomiast pozostałe i owszem i owszem, znałem bądź znam wszystkich imienników z listy.

Wszystkiego najlepszego!

PS. Ponadto obecny październik jest ponadnormatywnie wyjątkowy, bo mamy w nim po pięć sobót i niedziel, ponoć zdarza się to dość rzadko!

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale