"Jeszcze nie umarły, jeszcze się otwarły
oczy, które widzą, oczy, które płaczą
wydrążeni ludzie opuszczą piwnice
nim życie i śmierć wyjdą na ulice
Jeszcze nie umarłe, jeszcze nie zabite
zapomniane myśli, zapomniane słowa
obudzone w nocy opuszczą piwnice
nim życie i śmierć wyjdą na ulice" (Armia - "Na ulice")
Czara się chyba przelewa. Anarchia w polskim Systemie staje się coraz bardziej widoczna. Rozdźwięk między sferą działań państwa, a powszednim życiem gospodarczym i prywatnym obywateli zaczyna zaś przypominać biblijną przepaść między Rajem i Otchłanią (tzn. obywatele nie mają żadnego wpływu na realne działania państwa, realne działania państwa w niczym nie służą obywatelom).
16 października na ubitej ziemi nieopodal zabudowań Kancelarii Premiera, staną tysiące gniewnych ludzi fiskusa. Ich troską jest kasa dla nich - jedyny czynnik motywujący ich do pracy.
Niech słowa Rady Sekcji Krajowej Pracowników Skarbowych NSZZ Solidarność mówią same za siebie o tym, jaki światopogląd mają ludzie, którzy zawodowo troszczą się, by nie zabrakło pieniędzy w Budżecie. Z mojej strony - generalnie - no comments.
No... może dorzucę cytat z Zyty Gilowskiej "nie zawsze może być milusio";)
"W ślad za koniecznością wykonywania wszystkich wynikających z ustaw zadań, które odbierane są zdecydowanie negatywnie przez społeczeństwo i skutkują narastającą agresją do wykonujących je pracowników, nie ma żadnych zachęt materialnych rekompensujących „niewdzięczną" pracę w służbie skarbowej, a Ministerstwo Finansów prowadzi jedynie lub w większości przypadków „strusią" politykę w sytuacjach szkalowania naszych pracowników przez nieobiektywne media. W ślad za tym powinny iść zachęty płacowe i pozapłacowe, a tych jak nie było, tak nie ma...
Przedziwne jest w tym wszystkim to, że Minister Finansów mniej lub bardziej chętnie, ale jednak przyznaje corocznie podwyżki różnym grupom zawodowym wynagradzanym z budżetu państwa, natomiast pracowników zajmujących się poborem podatków i ceł, z których wydatkowane są te środki - traktuje najgorzej. Bez radykalnej zmiany polityki w tym zakresie, już wkrótce, w aparacie skarbowym i celnym zostaną najgorsi pracownicy, dobrze wynagradzana kadra kierownicza, albo ci, którzy są zbyt zaawansowani wiekowo, aby z tego aparatu uciec jak najdalej. Jeżeli tak ma wyglądać administracja skarbowa „nowoczesna, efektywna i przyjazna", to gratulujemy pomysłu na realizację tego celu. Jeżeli natomiast zamysłem jest stworzenie administracji nieprofesjonalnej, niesprawnej i nieudacznej - to działania Ministra Finansów należy pochwalić. Są nad wyraz konsekwentne, idą we właściwym kierunku i we właściwym tempie!
Biorąc pod uwagę powyższe (a to tylko część argumentów, jakie można przytoczyć), oraz arogancję Wicepremiera i Ministra Finansów Pani Zyty Gilowskiej, która nie była łaskawa nawet odpowiedzieć (nie po raz pierwszy) na apel WSZYSTKICH central związkowych w sprawie negocjacji płacowych w podległym Ministrowi Finansów aparacie, proszę nie dziwić się naszej determinacji i decyzji w sprawie protestu.
Dla usunięcia wątpliwości pragniemy poinformować, że nie jest to akcja o charakterze politycznym. Pracownicy skarbowi i funkcjonariusze celni są tak samo podle traktowani przez wszystkie opcje polityczne oraz prawie wszystkich polityków i nie ma znaczenia to, że wykonujemy de facto właśnie ich polecenia (tak należy rozumieć przecież konieczność stosowania obowiązującego - uchwalonego przez nich, prawa podatkowego i celnego). Dla marginalizacji zaś możliwości wykorzystywania naszego protestu do celów politycznych (protest będzie oczywiście kontynuowany w przypadku braku satysfakcjonujących nas rozstrzygnięć - również po wyborach, a jego przebieg przybierze formy uciążliwe dla podatników i nie bez znaczenia dla sprawności poboru danin publicznych) wprowadziliśmy swoiste „embargo" na informacje dla mediów o naszej akcji i zamierzeniach. Nie możemy liczyć bowiem na obiektywizm czy poparcie dla naszych działań i sytuacji, nie mamy tam ani sprzymierzeńców, ani sympatyków, a wszelkie udzielone mediom informacje, wywiady czy wyjaśnienia na pewno będą (byłyby) użyte przeciwko nam. Jak zwykle zresztą..."
http://www.skarbowcy.pl/mkportal/index.php?ind=news&op=news_show_single&ide=2563


Komentarze
Pokaż komentarze (6)