18 obserwujących
261 notek
183k odsłony
1355 odsłon

Maseczki chirurgiczne - tak

Wykop Skomentuj213

Maseczki chronią


Najczęściej noszenie maseczek chirurgicznych jako środka zapobiegającego infekcji wirusem reklamowane jest jako chroniąca innych przed nami gdy jesteśmy zakażeni wirusem. Coraz więcej danych jednak wskazuje, że także zdrowe osoby noszące maseczki są bezpieczniejsze od osób ich nie noszących. To powinno dać do myślenia szczególnie egoistycznie nastawionym osobnikom.

 Z pewnym zdziwieniem widzę, przynajmniej w tekstach internetowych walkę z maseczkami, które tak jak sławne koperty mają być wręcz zabójcze. Były nawet elementy humorystyczne, w tekstach w których niemal przyrównywano sprzeciw wobec obowiązku noszenia maseczek do bohaterskich zrywów niepodległościowych. Przerażające było to, że autorzy pisali takie brednie całkiem poważnie a i ich czytelnicy całkiem poważnie je traktowali. My niepokorni skromni bohaterowie, w tradycji wolnościowej mówimy maseczką nie! Eh, wręcz obraźliwe wobec prawdziwej odwagi. 

 Niestety przyczyniły się do tego częściowo także niezbyt szczęśliwe wypowiedzi czy to przedstawicieli WHO czy też MZ w różnych krajach, początkowo niezalecające stosowania maseczek ochronnych w przestrzeni publicznej. Były one jednak układane w warunkach deficytu maseczek na rynku, nie tylko w oparciu o wiedzę ale także przy chęci zapewnienia dostaw maseczek dla służby zdrowia, gdzie ryzyko spotkania z patogenem jest zdecydowanie większe. Trochę brak wiedzy, trochę narracja w wyższej konieczności – pozostawienia maseczek dla najbardziej potrzebujących. I jak to w wypadku naciągania rzeczywistości nawet w zbożnym celu – później płaci się cenę spadku wiarygodności.

 Czy może dziwić brak podstawowej wiedzy jeśli chodzi o rozprzestrzenianie się wirusa dzisiaj w XXI wieku? Zdecydowanie może dziwić, że wiele badań przeprowadzanych jest dopiero dziś. Medyczni mikrobiolodzy nie popisali się zostawiając tyle wątpliwości nierozwiązanych. Że okazuje się, że nie wiemy nawet jak rozchodzi się wirus wokół osoby jadącej rowerem czy idącej pieszo. No wirus o pewnej znanej wielkości i masie – wiemy jak będzie spadał względnie się unosił na wietrze. Że wszędzie natrafiamy na brak pewnych danych. Że dopiero dyskutuje się czy zwykłe maseczki chirurgiczne mogą powstrzymywać epidemię. Dzisiaj nasze możliwości są ograniczone, nie przeprowadzi się w pełni kontrolowanych badań zarażając celowo ludzi i pozostawiając grupę kontrolną niezarażoną. To nie przejdzie no może w Rosji by przeszło, albo Chinach. Nie wiem. Kiedyś na pewno. Można tylko porównywać już chorujących – czy mieli maseczki, mogą wypełniać ankiety etc. Badania takie jednak dają się zwykle zakwestionować przy maksymalnie złej woli. A tej wielu ludziom nie brakuje. 

 Uporządkujmy trochę treść, nadając liczby porządkowe kolejnym problemom. Powołamy się na badania a nie obserwacje lek medów robiących karierę na YouTube. 


1. Czy osoby bezobjawowe zarażają?

Często stawiany problem. Po co nosić maseczkę skoro nie mam objawów a ponoć maseczka tylko chroni innych a nie mnie. Odpowiedź najbardziej prawdopodobna w świetle dostępnych obserwacji – osoby bezobjawowe jak najbardziej zarażają. Do wniosku takiego prowadzą: a) zdrowy rozsądek – osoba zdrowa także czasami kicha, czasami chrząknie czy pluje mówiąc, czasami zbierze kropelkę wydzieliny spod nosa by przenieść na poręcz w tramwaju; b) wyniki analiz z rozprzestrzeniania się wirusa, wskazująca że znaczący procent przekazania wirusa następował przed wystąpieniem objawów. Ba, wręcz często osoby zarażały silniej przed rozwinięciem się objawów niż po: https://www.nature.com/articles/s41591-020-0869-5 – papier na ten temat z Nature. 


2. Czy maseczki o porach większych od wirusa mogą hamować jego transmisję?

I znowu wystarczyłby zdrowy rozsądek aby sądzić, że maseczki hamują rozprzestrzenianie się wirusa. Kichanie, kaszel, chrząkanie, 'mokre' mówienie w strugach śliny. Cóż nie dla wszystkich oczywiste więc trochę bardziej naukowo.   Dostępne obserwacje wskazują, że maseczki także chirurgiczne a także własnej roboty zdecydowanie obniżają ilość rozprzestrzenianego przez osoby chore wirusa. Wybrane źródła

1) https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(20)31142-9/fulltext#%20,

2) https://www.the-scientist.com/news-opinion/study-mask-wearing-moms-with-covid-19-can-safely-nurse-babies-67767,

3) https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0002618

4) https://www.nature.com/articles/s41591-020-0843-2

5) https://ucsf.app.box.com/s/blvolkp5z0mydzd82rjks4wyleagt036 , tu krócej: 

https://www.nytimes.com/2020/07/27/health/coronavirus-mask-protection.html

I tu znowu przyda się trochę zdrowego rozsądku. Chyba ciągle nie ma jasności w jak wielkich kroplach naszych wydzielin rozprzestrzenia się wirus najbardziej, tym niemniej to te krople mają zostać zatrzymane a nie sam wirus. Jego wielkość ma znaczenie w suchym powietrzu, po wyschnięciu kropli. Maseczka ma zatrzymać kroplę wydzieliny a nie wirusa. 

Wykop Skomentuj213
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości