Powiedzmy to prostymi słowami. Nie zamierzam godzić się z niezgodnym z Konstytucją zrzeczeniem się suwerenności Polski w drodze głosowania sejmowego. Nigdy tak daleko idących uprawnień posłom nie dawałem i nie daje im ich też obowiązująca ustawa zasadnicza. Nie interesują mnie głosy niektórych prawników tłumaczące że słowa napisane w Konstytucji znaczą co innego niż w słowniku języka polskiego, i którzy w ten sposób wynoszą z tekstu Konstytucji przeciwne wnioski. Jest wbrew wszelkiemu rozumowi aby posłowie, którzy nie kryją nawet braku znajomości tekstu traktatu mogli go ratyfikować.
Protestuję i ogłaszam, że jeżeli Traktat Lizboński zostanie na drodze głosowania sejmowego ratyfikowany to ja zgodnie z obowiązującym prawem wypowiadam wszelkie posłuszeństwo obecnej władzy ustawodawczej i wykonawczej Rzeczypospolitej Polski i zmuszony ja jestem uznać za obcą agenturę.
Wypowiedzenie posłuszeństwa władzom w sytuacji kiedy łamią one Konstytucję jest moim obywatelskim obowiązkiem.
Adam Konrad Jagielski




Komentarze
Pokaż komentarze (8)