31 obserwujących
1771 notek
1196k odsłon
275 odsłon

Hura, są pieniądze na onkologię

Wykop Skomentuj10

image

Finał awantury o przeznaczenie z budżetu państwa ok. 2 mld zł. na TVP i odrzucenie wniosku opozycji aby te pieniądze dać na lecznictwo onkologiczne zakończył się takim wynikiem: 

• Prezydent podpisał ustawę o przekazaniu pieniędzy na TVP 

• Za ten podpis PiS zapłacił wysoką cenę odwołania prezesa TVP Jacka Kurskiego frontowego propagandowego generała „dobrej zmiany”. 

• Wbrew wcześniejszym zapewnieniom, że lecznictwo onkologiczne w Polsce ma wystarczające środki finansowe, nagle prezydent komunikuje: „Tworzony z mojej inicjatywy Fundusz Medyczny to dodatkowe 2,7 mld zł rocznie. W sumie państwo polskie przeznaczy na zdrowie Polaków niemal 107 mld zł rocznie – powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową prezydent Andrzej Duda.  

https://www.tvp.info/47024623/prezydent-duda-panstwo-polskie-przeznaczy-na-zdrowie-polakow-niemal-107-mld-zl-rocznie 

Wygląda więc fajnie, ale fajnie nie jest z powodu braku transparentności dotyczących owych decyzji. Po pierwsze: niemiłosiernie pokrętne okoliczności tłumaczenia decyzji o dofinansowaniu TVP. Raz dowodzono, że pieniędzy na onkologię jest wystarczająco, by za chwilę tryumfująco oświadczyć ustami prezydenta o stworzeniu Funduszu Medycznego z dodatkowymi 2,7 mld zł rocznie z czego gro pieniędzy trafi na onkologię. 

Konkluzja: raz władza zapewnia, że opozycja nie m racji żądając ok.2 mld zł. przeznaczonych dla TVP, bo pieniądze na onkologie są, drugi raz mówi, że dofinansuje lecznictwo onkologiczne w ramach Funduszu Medycznego przeznaczając na to rocznie 2,7 mld zł. przyznając tym samym, że opozycja miała rację. [Wstydliwy efekt Kurskiego pomijam]. 

Żaby było jeszcze bardziej nie transparentnie premier nadal powtarza, że budżet państwa w 2020r. będzie zrównoważony (dochody równoważą wydatki), co ekonomiści podważają objaśniając manipulację rządu tym, że nie mówi on, iż budżet państwa to tylko część Finansów Publicznych, a te będą obciążone znacznym deficytem.  

Ekonomiści przypominają więc pojęcie finansów publicznych w doktrynie prawa finansowego: 

„Finanse publiczne obejmują stosunki publicznoprawne związane z gromadzeniem i wydatkowaniem środków publicznych przez podmiot publiczny. Stosunki publicznoprawne to stosunki gdzie jedną ze stron jest podmiot publiczny (państwo, samorząd) drugą dany podmiot prawa prywatnego. Jako takie charakteryzuje te stosunki brak równorzędności stron tzn. pozycja podmiotu publicznego jest zawsze uprzywilejowana”. 

tylman.com.pl/prawo_finansowe.pdf 

W Polsce system finansów publicznych tworzą: 

1. Budżet państwa 

2. Budżet gmin 

3. Budżety powiatów 

4. Budżety województw samorządowych 

5. Państwowe fundusze celowe 

6. Samorządowe fundusze celowe 

7. Państwowa gospodarka pozabudżetowa 

8. Samorządowa gospodarka pozabudżetowa 

9. NFZ 

https://sciaga.pl/tekst/48119-49-finanse_publiczne_i_budzet_panstwa 

Jak widać z powyższego wykazu podmiotów-udziałowców w finansach publicznych, pozycja pierwsza to budżet państwa i ten prawdopodobnie będzie zrównoważony /choć 100% pewności jeszcze niema/,  zaś pozostałe 9 pozycji z NFZ powodują, że  deficyt sektora rządowego i samorządowego (tzw. general government) wyniesie 17,5 mld zł, tj. 0,7% PKB w 2020 r.,  

https://www.money.pl/gielda/projekt-budzetu-2020-deficyt-general-government-wyniesie-17-5-mld-zl-6418411454183553a.html 

Takie „nieścisłości” informacyjne rządu powielane w prezydenckiej kampanii wyborczej, której kandydat na prezydenta, obecny prezydent Andrzej Duda walczy o reelekcję nie są transparentne, bo manipulują materiałem ekonomicznym spraw państwowych zaciemnianiem niepowodzeń władzy „dobrej zmiany”, której gorliwym reprezentantem jest p. Andrzej Duda. 

Szkoda, że opozycja „odpuściła” w kampanii prezydenckiej tematykę ekonomiczn-gospodarczą ulegając głównej populistycznej narracji wyborczej ideologiczno światopoglądowej, w której PiS ma po swojej stronie większość elektoratu gminno-parafialnego kulturowo dość wyrazistego i bez najmniejszego rozeznania tematyki gospodarczo-finansowej państwa. Jak widać prezydenccy kandydaci opozycji w tych wyborach  też są mało kompetentni w sprawach finasowo-gospodarczych państwa,  więc uciekają od tego tematu klucząc frazeologią społecznego populizmu. A szkoda!  

Wykop Skomentuj10
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości