35 obserwujących
1869 notek
1260k odsłon
156 odsłon

Rozumowanie a dywagowanie

Wykop Skomentuj5

*Dywagacja długie, rozwlekłe rozważania, zwykle odbiegające od temat. Słownik języka polskiego PWN 

* Rozumowanie – proces myślowy polegający na uznaniu za prawdziwe danego przekonania lub zdania na mocy innego przekonania lub zdania uznanego za prawdziwe już uprzednio.  Słownik języka polskiego PWN

Definicje powyższe określają znaczenie słów używanych przez ludzi w procesie porozumiewania się i komunikowania otoczeniu swoich intelektualnych racji lub objaśnień jakiegoś prezentowanego stanowiska. W tym celu ktoś kto chce być dobrze zrozumianym posługuje się rozumowaniem, zaś krętacz mataczący z zamiarem ukrycia sedna przekazu dywaguje rozwlekle w przedmiocie sprawy, aby intencjonalnie oszukać odbiorcę tego przekazu.

Nie na darmo więc ewangelia poucza [Mt 5. 33-37] :

„Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano przodkom: "Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi". A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie” Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi”.

Powtórzmy: „A CO NADTO, OD ZŁEGO POCHODZI”!

Żyjemy w czasach zalewu informacji jako instrumentu kształtowania cywilizacji i kultury, a przede wszystkim technik PR /public relations/ powszechnego narzędzia polityków w komunikowaniu się z wyborcami /elektoratem/, notorycznie poddawanymi propagandowej indoktrynacji swojej partyjnej polityki.

Obecnie w Polsce żyjemy w zapętlonych piarowo przekazach polityków na temat praworządności, która – w opinii polskich i europejskich rzeczoznawców prawa konstytucyjnego – zastała wyraźnie zdeformowana przeprowadzaną reformą polskiego wymiaru sprawiedliwości na czele z sądownictwem.

Potwierdzają to: trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, unijne instytucje przestrzegania prawa i nasz, polski rodzimy Sąd Najwyższy z żądaniem przywrócenia stanu polskiej praworządności sprzed reformy. Ponieważ rząd i cały obóz władzy w Polsce odrzuca te wnioski Unia Europejska – w ramach dyscyplinowania rządu polskiego – postanowiła powiązać z praworządnością finansowe beneficje unijne dla państw członkowskich, co Polska kwestionuje. Dziwny to sprzeciw kwestionujący przestrzegania praworządności.

Dlatego unijny, nowo projektowany budżet na lata 2021 – 2027 obwarowano tym warunkiem wypłatę tych subwencji dla Polski i Węgier gdzie naruszenie reguł praworządności zostało potwierdzone.

Ponieważ uchwalenie budżetu Unii musi zapaść jednomyślnie głosami 27 państw zrzeszonych, Polska i Węgry zapowiedziały weto licząc, że dominujące większościowo 25 państw unijnych zlęknie się groźbą weta Polski i Węgier odrzucającego praworządność aby mogły bezkarnie dewastować demokratyczną praworządność dla widzi misia swoich rządów motywowanych jedynie umiłowaniem do władzy wspieranej ruchami społeczno politycznymi wskrzeszonymi z historycznego letargu nacjonalistyczno religijnych idei z ponurych wieków ciemnoty i cywilizacyjnego zacofania.

Problem ten jest mocno obecny w publicystyce, która ukazuje bezwartościowe dywagacje będących „u władzy” polskich polityków dowodzących bezrozumnie o swoich, „stukrotnie obalonych” fałszywych racjach pożałowania godnego nicowania rzeczywistości w stylu „Polska jest praworządna, to Unia praworządną nie jest”.

Jacek Żakowski przekonująco wykłada w GW /z 3 grudnia/ o czym – w miejsce dywagowania – powinni rozumnie mówić rządzący w Polsce politycy:

Na przykład minister Ziobro – pisze Żakowski – mógłby w miejsce bezrozumnej paplaniny o suwerenności Polski i wrogości Niemiec pokazywać jak dzięki niemu skróciły się kolejki procesowe w sądach, jak ograniczono transmisję wirusa, jak zmniejszono koszty ponoszone przez obywateli, itd. Ale niestety nie powie, bo nic takiego nie zrobił. Nic aby mniej Polaków cierpiało i umierało na Covid -19. Za to cały swój i swoich zastępców czas poświęca na dywagowanie o „wrogiej” UE i zakazowi aborcji płodów niezdolnych do życia po urodzeniu.

Zaś red. Witold Gadomski /ta sama GW/ rozwiewa nierozumne marzenie Jarosława Kaczyńskiego z roku 2014 o wprowadzeniu tureckiego ładu ustrojowego w Polsce takim zachwytem: „Trzeba czynić wszystko, by Polska była tym czym jest Turcja. O niej mówi się, że to poważne państwo”.

Wspominając ów zachwyt Kaczyńskiego Turcją pan Gadomski pokazuje tureckie problemy, których – mimo pandemii – Polska na szczęście unika dzięki członkowstwa w UE, do której nie wpuszczono Turcji z powodu /uwaga, uwaga/ autorytaryzmu i nie przestrzegania praworządności.

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka