35 obserwujących
1898 notek
1283k odsłony
  186   0

Korzystanie z symboli patriotyczno-religijnych w państwie prawnym

Prawicowa władza i KK w Polsce władają symbolami narodowego i katolickiego kultu z pełną dowolnością swoich politycznych i religijnych przekazów. 

Na przykład symbol Polski walczącej „Kotwica z literą P” używają bezkarnie – za przyzwoleniem władz – skrajne ruchy nacjonalistyczne bliskie faszyzmowi, np. na „marszach niepodległości” wbrew corocznym protestom weteranów Powstania Warszawskiego, dla których ów symbol uświęcony jest walką z faszyzmem właśnie.

Państwo milczy.

Albo wszystkie prowincjonale, gminno parafialne uroczystości dożynkowe obfitujące orszakami „przebierańców” nawiązujących do historii polskiego rolnictwa i katolickiej pobożności ludu nierzadko wizerunkowane Świętą Rodziną z Józefem /żniwiarzem/ i Maryją /żniwiarką/ utożsamianych symbolicznie z plonami ewangelizacji ludu.

Ten element ewangelicznych plonów bardzo wymownie brzmi też w kościelnej pieśni „Barka” w słowach „Swoją barkę pozostawiam na brzegu Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów”

To i mnogość innych wizerunków Matki Boskiej w różnych izbach pamięci i muzeach nie gorszy polskiego kleru i klerykalnych władz państwa. Gorszą ich tylko wizerunki świętych „wzbogaconych” symbolami środowisk niechętnych władzy i KK. Najnowsze „oburzenie” elity PiS i KK demonstrują obecnie wobec opublikowanego w Wysokich Obcasach wizerunku Matki Boskiej „ubogaconego” maseczką z "błyskawicą" i parasolką w ręku. Nie dlatego, że to jest gorszące /bo nie jest/ ale dlatego, że symbolizuje niekatolickie, antyrządowe ruchy kobiet związane z ustawą aborcyjną. Obłuda.

Skąd mogą wiedzieć, że Matka Boska nie jest tym ruchom współczująca z nadzieją na ich nawrócenie w gestach odwoływania się do Niej o pomoc?

Słaba to wiara owych „obrońców” symboli religijnych skoro blokują „grzesznikom” /a wszyscy jesteśmy grzeszni/ dostęp do Matki Jezusa i Królowej Polski z ich prośbami o łaski dla nich jej tylko wiadome.

Kolejny przykład wielkiej szkodliwości dla Polski owego nieszczęsnego sojuszu „tronu z ołtarzem”.

Może w atmosferze radosnych Świąt Bożego Narodzenia przyjdzie oświecenie na owych sojuszników „tronu z ołtarzem” aby zrozumieli słowa Jezusa o tym co Boskie i co Cesarskie.

To najlepszy czas na przebudzenie!


Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo