35 obserwujących
1899 notek
1285k odsłon
  1270   0

Rząd PiS pędzi na „czołowe zderzenie” z Unią Europejską

Kolejne wyrok TSUE potwierdza opinie Trybunału o niekonstytucyjności polskich reform sądowych ministra Ziobry: 

1. „Wielka Izba TSUE odpowiedziała 2.03.2021 r. na pytania prejudycjalne (prośby o wiążącą wykładnię prawa Unii) od NSA zapoczątkowane sprawą „sędziów kamikadze”. To grupa sędziów, którzy startowali w konkursach na członków Sądu Najwyższego, wiedząc z góry, że będą zaskarżać decyzje nowej Krajowej Rady Sądownictwa („neo-KRS”) w tej sprawie. Jednak to tylko przyspieszyło kolejne zmiany w przepisach, których finałem w 2019 r. stało się odebranie możliwości zaskarżania decyzji KRS co do przedstawienia lub nieprzedstawienia prezydentowi kandydatów do Sądu Najwyższego, umorzenie dotychczasowych postępowań odwoławczych, co w rezultacie – w zamyśle polskich władz – miało też uniemożliwić polskim sądom zadawanie pytań prejudycjalnych do TSUE w tych kwestiach”.

2. Najważniejszym doraźnym skutkiem dzisiejszego (02.03.2021) wyroku TSUE jest potwierdzenie prawa „sądu krajowego”, czyli w tym przypadku Naczelnego Sądu Administracyjnego do dalszego rozpatrywania odwołań od decyzji Krajowej Rady Sądownictwa w konkursach na sędziów Sądu Najwyższego. I NSA – zgodnie z dzisiejszym wyrokiem TSUE – może unieważnić te uchwały KRS, jeśli w nowych polskich przepisach o sądach oraz postanowieniach KRS odnajdzie takie naruszenia traktatów unijnych, które dziś jasno wymieniła czy wręcz „podpowiedziała” mu 15-osobowa Wielka Izba TSUE”.

3. Ponadto TSUE wskazał, że wadliwość obecnego systemu powoływania sędziów Sądu Najwyższego może być spotęgowania zmianami co do KRS (czy też zdaniem krytyków „neo-KRS”), która – to także ostatecznie musi rozstrzygnąć polski sąd – może „nie dawać rękojmi niezależności” w ramach powoływania nowych sędziów.

4. Ponadto – podkreślił TSUE – jeśli „sąd krajowy” (w tym konkretnym przypadku NSA) oceni, że kwestionowane zmiany ustawodawcze wprowadzono w Polsce z naruszeniem prawa Unii, powinien zgodnie z zasadą pierwszeństwa prawa UE „odstąpić od zastosowania się do tych zmian, niezależnie od tego, czy mają charakter ustawowy czy konstytucyjny”. I powinien nadal korzystać ze swych uprawnień co do rozpatrywania odwołań od decyzji KRS.

www. TSUE. Kolejny cios w zmiany sądownicze w Polsce | UE-Polska-Niemcy – Wiadomości po polsku | DW | 02.03.2021

Teraz podobnie jak wcześniej NSA będzie badać niezależność obecnej KRS zgodnie z kryteriami wskazanymi przez TSUE. NSA może unieważnić konkursy do SN, które pozwoliły wprowadzić tam prawników „dobrej zmiany”.

Wielce tym zdenerwowany pan minister Zbigniew Ziobro po raz kolejny oświadczył butnie, że „wyrok jest nie do przyjęcia” i zapowiedział jego ignorowanie. Takie zachowanie staje już normą u pana ministra, który głośno kwestionuje ratyfikację decyzji UE dot. funduszu odbudowy:

„Będziemy konsekwentni w zakresie naszego stanowiska i inaczej niż pozostałe dwie partie tworzące rząd, czyli PiS i Porozumienie, w Sejmie będziemy głosować przeciwko tym ustaleniom szczytu, przeciwko Funduszowi, który jest elementem pakietu ustaleń” – zapowiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro po tym, jak na szczycie UE 10-11 grudnia 2020 polski rząd wycofał weto do budżetu UE.

„Gra toczy się o 18,9 miliarda euro dotacji które przypadnie Polsce z funduszu odbudowy w latach 2021-2022, a w 2023 roku dodatkowe 4,1 mld euro - wynika z kalkulacji przedstawionych w czwartek przez Komisję Europejską”.

„Zgodnie z art. 12 ust. 2a ustawy o umowach międzynarodowych decyzja o zasobach własnych UE wymaga ratyfikacji za zgodą polskiego parlamentu wyrażoną w ustawie”.

„Fundusz Odbudowy nie powstanie, jeżeli parlamenty narodowe nie zgodzą się na podniesienie maksymalnego poziomu budżetu Unii do 2 proc. dochodu narodowego brutto UE”.

www. Fundusz odbudowy. Ile dostanie Polska, a ile inne kraje? - TVN24 Biznes

www. Fundusz Odbudowy UE zależny od zgody polskiego Sejmu - OKO.press

Podsumowując owe awantury Solidarnej Polski, wynika z nich, że ugrupowanie Zbigniewa Ziobry gotowe jest zaryzykować utratę życiodajnych gospodarczo subwencji unijnych dla Polski, byle tylko nie przeszkadzano p. Ziobrze sprawować wszechwładzy w polskim wymiarze sprawiedliwości czyli faktycznie w państwie.

Brak stanowczych reakcji pp. Kaczyńskiego i Morawieckiego wobec Ziobry trzęsącego Zjednoczoną Prawicą jest dowodem siły ministra sprawiedliwości zasilanej zdecydowanym wsparciem o. Tadeusza Rydzyka, co w polskich uwarunkowaniach jest tożsame z poparciem KK. Siły te wyraźnie dążą do Poleksitu, bo tylko uwolnienie obecnej, sojuszniczej władzy i KK od Europejskiej legislacji /UE/ pozwoli im dłużej rządzić Polską.

Sprzyja temu dramatycznie bezradna słabość opozycji, która nie odcina się stanowczo od sugestii p. Kaczyńskiego, że dla „dobra Polski” /czytaj PiS/ opozycjoniści powinni zagłosować za ratyfikowaniem unijnego Funduszu Odbudowy.

Jeżeli przez głupotę Zjednoczonej Prawicy Polska straci dopłaty z unijnego Funduszu Odbudowy, będzie to namacalny dowód nieudolności tej władzy i kres jej rządów. Przecież Solidarna Polska jest zbuntowanym dzieckiem PiS, więc dlaczego miałaby opozycja wyciągać rękę na ratunek PiS-owi, autorowi „dobrej zmiany” likwidującej zachodnią, europejską demokrację liberalną, znoszącej trójpodział władzy pełnym podporządkowaniem wszystkiego /głównie sądownictwa/ władzy wykonawczej, owe właściwe przyczyny konfliktu z konstytucyjną praworządnością i UE tak wyraziście odsłonięte wyrokami TSUE i postępowaniami KE wobec Polski. Głosując jednomyślnie z PiS opozycja przedłużyłaby trwanie tej partii przy władzy. Jaki więc byłby to interes Polski?

Pod kotłem Zjednoczonej Prawicy pali PiS i on podtrzymuje ten ogień swoją polityką. Dlatego opozycja nie powinna się przyczyniać do wygaszania tego żaru lecz przygotowywać się do rządów po wypaleniu się obecnej władzy. Ten czas nadchodzi więc pragmatycznym działaniem opozycji było by przygotować się do przejęcia władzy w marszu bez straty czasy na takie przygotowani po objęciu władzy.

Czas to pieniądz, co jest szczególnie wymowne na tle obecnych, ryzykownych postawach PiS grą  unijnym Funduszem Odbudowy.

A będzie dużo do odbudowywania utraconych dóbr podczas rządów Zjednoczonej Prawicy.

Lubię to! Skomentuj84 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka