35 obserwujących
1976 notek
1317k odsłon
  504   0

Wolna Europa – dwa spektakle

Wczoraj na Placu Zamkowym w Warszawie i 100 innych miastach Polski miały miejsce społeczne demonstracje w obronie obecności Polski w UE.

Gdy na Placu Zamkowym trwała demonstracja, obok, na Podwalu, odbywała się pikieta środowisk narodowych pod hasłem „Wybieram Polskę”. Cały czas do mikrofonu wydzierał się skrajny nacjonalista Robert Bąkiewicz dokuczliwie zagłuszając wstąpienia demonstrantów.

www.Bąkiewicz zagłuszał przemówienia. Wanda Traczyk-Stawska: Milcz głupi chłopie! - rp.pl

Organizatorzy demonstracji uzasadniali w przemówieniach zasadność groźby polexitu istniejące w wyroku Trybunału Konstytucyjnego orzekającego wyższość polskiego prawa /konstytucji/ nad unijnym prawem wspólnotowym. Meritum sprawy omówiłem w notce z dn. 9.IX. 21 [www.Obrzydzić Unię Europejską - blog folt37 (salon24.pl)].

Teraz przypomnę tylko o instytucji zagłuszania, która przez dziesięciolecia komunizmu utrudniała Polakom słuchanie Głosu Wolnej Polski na falach RWE /Radia Wolna Europa/ z Monachium.

We wczorajsze akcji zagłuszania demonstrantów broniących polskiego bycia w Unii Europejskiej jest znamienne, że Polacy słuchając RWE kojarzyli to z Monachium, demokratycznego niemieckiego miasta, dającego schronienie bojownikom polskiej opozycji demokratycznej na uchodźctwie, których publikacje z Monachium  dodawały nam otuchy w cierpliwym oczekiwaniu na upadek komunizmu.

Udało się. Komunizm upadł. Polska odzyskała demokratyczną suwerenność i stała się pełnoprawnym członkiem Wspólnoty Europejskiej /Zachodu/ a dzięki konsekwentnemu demokratyzowaniu państwa w stopniu pozwalającym ubiegać się o członkostwo we wspólnocie wolnych państw europejskich bardzo wyczulonych na praworządność demokracji.

Ważną pomocną rolę w procesie przyjęcia Polski do Unii odegrały Niemcy, te Niemcy goszczące w Monachium polskie RWE konsekwentnie także dzisiaj wspierające nas na forum Europy kontynuując niejako  tę samą politykę pomocną Polsce prezentowaną  w czasach Radia Wolna Europa.

Wczorajszym zagłuszającym krzykiem p. Bąkiewicz zwyzywał UE i Niemcy jako unijnych kolonizatorów, wrogów Polski dybiących na naszą suwerenność i zniewolenie. 

Nacjonalistom tym trzeba na koniec przypomnieć, że podobni im komunistyczni fanatycy PRL-u, którzy sądzili, że zagłuszając głosy demokratycznego sprzeciwu wobec ich władzy, będą rządzić wiecznie, bardzo się pomylili. Komunizm i ich rządy upadły.

Jeżeli p. Bąkiewicz i jego akolici sądzą, że zagłuszanie przeciwników politycznych zatrzyma polskie społeczeństwo w  protestach  w obronie demokracji liberalnej, to znaczy, że nie rozumieją współczesności i tego, że zagłuszanie przeciwników to tylko łabędzi śpiew „zagłuszaczy”.

Nacjonalizm nie przejdzie!

Lubię to! Skomentuj11 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka