37 obserwujących
2050 notek
1338k odsłon
  897   1

Polski odwrót od Unii Europejskiej

Zlot europejskiego nacjonalizmu 4. grudnia w Warszawie posłał w świat taki komunikat: „rola instytucji unijnych „w architekturze politycznej musi być służebna wobec państwa narodowego”.

Uczestnicy spotkania zadeklarowali„wolę solidarnej współpracy na różnych poziomach i w różnych formach ze wszystkimi partiami i organizacjami, którym drogie jest wyjątkowe dziedzictwo Europy i koncepcja Europy Ojczyzn”.

www.Liderzy partii prawicowych wydali komunikat po spotkaniu w Warszawie. Ważna deklaracja (msn.com)

Cytaty te są dowodem, że Jarosław Kaczyński /PiS/ jest inicjatorem antyunijnego, nacjonalistycznego paktu rozwiązania obecnej UE i powrotu do archaicznej postaci EWG (Europejska Wspólnota Gospodarcza) ograniczonej do współpracy gospodarczej i obrotu towarowego.

Polityczne wstecznictwo takiej postawy polega na tym, że europejski etap EWG był budulcowym zaczynem do systematycznego konsolidowania europejczyków w coraz ściślejszym współdziałaniu na rzecz uzyskania strukturalnej, wewnętrznej spójności państw członkowskich poza same tylko struktury gospodarcze i dostosowaniem się do globalnych zjawisk rozrostu kontynentalnej mocarstwowości mocarstw atomowych.

Wielo państwowość małych i średnich państw Europy nie ma należytego, militarystycznego potencjału społeczno-gospodarczego aby się przeciwstawić agresywnym planom mocarstw imperialnych.

Polska jest podręcznikowym przykładem tej bezradności zarówno jako tragiczna ofiara II wojny światowej i ery przymusowej komunizacji lat powojennych.

Fanatyczny nacjonalizm jest ślepy na te geopolityczne warunki i w imię tej niewiedzy /bo trudno uwierzyć aby świadomie pędzili w przepaść/ nie rozpoznaje zagrożenia niepodległości i suwerenności którym to terminem zanudza Jarosław Kaczyński naród polski.

Pan Kaczyński chyba nie rozumie, że UE nie może wrócić do "dziecięcego" czasu EWG tak jak p. Kaczyński nie może wrócić do radosnego dzieciństwa z czasów filmowej roli „Tacy co ukradli Księżyc”.

Jestem człowiekiem starym, więc mam prawo mówić, że starcze „dziecinnienie” nie może być polityczną strategią państwa obecnego we wszechstronnie stabilnych i bezpiecznych strukturach kontynentalnych jaką jest Unia Europejska.

Kto tego nie rozumie powinien odejść z polityki!

Lubię to! Skomentuj37 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka