
Gdyby „wróżyć” z historii ludzkości to nic spektakularnego.
Znany sceptyk religijny Richart Dawkins powiedział kiedyś: że natura życia jest nieubłagana, bo lew nigdy nie będzie gazelą a gazela lwem, zaś człowiek zawsze pozostanie zaborczy.
Tenże Dawkins w polemice z jakimś katolickim teologiem o tezie, że wiara chrystusowa mocno złagodziła ludzkie nieprawości - zripostował: czy 2000 lat od ukrzyżowania Jesusa zredukowano zbrodnie lidzkości?
Odpowiedzi teologa nie pamiętam, ale moim ostrożnym zdaniem nie.
Losy ludzkości są wręcz satyrycznie miotane wiatrami historii.
Przecież to wiatr historii przywiał do nas z zachodu chrześcijaństwo cywilizujące Polaków zachodnią kulturą. Dzisiaj z tego samego zachodu wiatry historii skutecznie „wydmuchują” z Polski owe chrześcijaństwo skutecznym przywracaniem pogańskich obyczajów zarówno seksualnych jak i całkowite odrzucenie moralności dekalogu.
Obecnie Stany Zjednoczone w pierwsze dni tego roku zmiotły swoją militarną siłą władze sąsiedniego, suwerennego państwa Wenezuela aby ustanowić tam swoje rządy. Pretekst: dyktatorski reżim.
Te same Stany ani myślą zastosować tę politykę wobec dużo większego rosyjskiego reżimu Putina, zbrodniarza wojennego, autora napaści na Ukrainę już z ponad dwoma milinami zabitych. Dyktatora Wenezueli Maduro Trump kazał aresztować a krwawego dyktatora Rosji przyjmował na czerwonym dywanie.
Nasza ojczyzna też zastała dotknięta dekalogowym ateizmem polityków zarzucających chrześcijański nakaz przykazań z naciskiem od szóstego do dziesiątego.
Mimo tych nagannych postaw polityczny establishment polskich władz bez zażenowania demonstruje swoją katolickość potwierdzając faryzeizm postaw nie tylko religijnych ale przede wszystkim kulturowych.
Nie jest też bez winy polski kościół katolicki okazujący nacjonalistycznej prawicy jednoznaczne poparcie.
Optymistyczna dla Polski jest watykańska nominacja kardynała Grzegorza Rysia metropolitą krakowskim jeszcze politycznej wiosny w Polsce nie czyni. Jest jednak pierwiastkiem nadziei na poprawę.
Życzmy sobie żeby ów pierwiastek stał się pełnowymiarową nadzieją na normalizację ładu świata i u nas –w naszym nadwiślańskiego kraju Polsce.
Do Siego Roku!
Jestem absolwentem Politechniki Poznańskiej (inżynier elektryk - budowa maszyn elektrycznych). Staż pracy: 20 lat w przemyśle i 20 lat w administracji państwowej szczebla wojewódzkiego - transformacja gospodarki z socjalistycznej na rynkową.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Społeczeństwo