beautyfool beautyfool
28
BLOG

Kondolencyjna

beautyfool beautyfool Polityka Obserwuj notkę 5
767. Zamieszanie

PP i znowu zamieszanie. Prezydent i Premier każdy z osobna i pierwszy, chcieli zakomunikować narodowi w TV1, o sukcesie Tarczy. Oczywiście prezydent o swoim, a premier o swoim. Zaraz, zaraz, to są dwie tarcze? PP i tutaj jest pies pogrzebany. Kochani Amerykanie. Dajcie temu krajowi dwie tarcze żeby każdy z nich miał jedną na własność i żeby każdy z osobna mógł się pochwalić swoim własnym sukcesem. Zarówno Pan Prezydent i Pan Premier. To jeden wariant. Drugi, nie wysyłać nic do telewizji pocztą, tylko osobiście. Jak taka wielka ranga wystąpienia, można się pofatygować. Tylko tak, jak tu zrobić żeby być pierwszym? 

No cóż, ze starych dobrych czasów, kartkowych, pamiętam że najlepiej było stanąć w kolejkę dzień wcześniej, wieczorem. Tyle że. Prezydent i Premier całą noc pod drzwiami telewizji? Papparazzi by ich zjedli. Zatem najlepiej punktualnie w czas otwarcia. No i spotykają się obaj dokładnie w czas otwarcia, z rulonami w rękach i...chcąc wejść równocześnie, zaklinowali się w drzwiach. Po wycofaniu, Tusk patrzy z góry i mówi: nie zauważyłem Pana. I próbuje wejść. Prezydent z refleksem i... znowu się zaklinowali. Tym razem odzywa się prezydent, pokazując rulon: ja tylko z orędziem. No i Tuskowi opadła w tym momencie szczęka. PP, wykorzystując to, nie mogę sobie odmówić tu i teraz, przytoczenia anegdotki. Lata wstecz. papierosy na karki i nie ma, trzeba całą noc stać w kolejce pod kioskiem, 6.00, kioskarka otwiera, sto osób w kolejce, podbiega Jacek Fedorowicz i mówi do pierwszego z kolejki: przepraszam, ja tylko papierosy. A oni wszyscy stali całą noc, też tylko po papierosy. Tak że tam, jak i tu, pod telewizją, nie przeszło.  No ale od czego jest szefostwo telewizji? Od czego, jak nie od tego, żeby zadecydować za prezydenta i premiera łącznie /po raz pierwszy!/ kto wygłosi pierwszy tarczochwalipięt. Tylko, proszę Państwa, jeśli to sukces, to czemu Kondolencyjna przysłana? A może ona przyleciała do Trąby, znaczy, za Trąbą, która niedawno przyleciała do nas ze Stanów na Śląsk? Bo skąd by? Sąsiedzi nie podesłali, bo sami nie mają. No a jeśli tak, to było dyplomatycznie podesłać tę Trąbę Kondolencyjnej i pogodziłaby Obu. Polsko-amerykańska Trąba byłaby w tym momencie najlepszym wyrazicielem interesów obu krajów, polskiego i amerykańskiego. Oczywiście podesłalibyśmy Trąbę z cichą nadzieją, że Condoleezza zabierze ją, na pokładzie swojego samolotu, z powrotem do Stanów. Oczywiście przyklaskuję, bo mam cichą nadzieję, że Trąba, zanim wwiruje się na pokład, jeszcze ze dwóch wciągnie.

I tym oto opty...

20.08.08

Ps. PP, oni obaj są wielcy. Zmieniają historię. Do dziś mówiło się, - z tarczą lub na tarczy. Stereotypy padają. Kaczyński przeszedł Tuskowi /do telewizji/ pod tarczą!

ps.2. PP, a spójrzmy na to...jak na lato? Lato się kończy. Spoko. Politycy też. I tym oto opty...   
beautyfool
O mnie beautyfool

z sympatiami dla prawicy, aktualnie neutralny. analityczny umysł, sprawiedliwy i trzeźwy w sądach i osądach, z humorem. Niezależny, nie ma dla mnie tematu - nie do ruszenia. mail: dilimp@gmail.com

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka