beautyfool beautyfool
44
BLOG

36. Tusk będzie kastrował pedofilów

beautyfool beautyfool Polityka Obserwuj notkę 1

798. Tusk będzie kastrował pedofilów + Konkurs 

PP, utarło się że czarni lepiej biegają od białych. A, nie zawsze i nie w każdej sytuacji. Jak czarny ucieka przed tygrysem, jest niewątpliwie szybki. Musi być szybki jak pantera. O, pantera też czarna. Nie, nie, żeby nikomu nie przyszło do głowy. Nie jestem rasistą. Mam tylko poczucie humoru. Jak pewien czarny prezenter telewizji amerykańskiej. Już były pierwsze kolorowe telewizory, a on wchodził do studia i na wizję i mówił do telewidzów którym mogło się zdawać że kolory uciekły: proszę państwa, proszę nie regulować telewizorów. Ja – jestem czarny. 

No i ok., wracając do biegania. Kilku młodych na krótkich holiday-sach w pewnym bantustanie, no, poszli za ostro i zabrakło im kasy. No i wymyślili. Już mówię. Stanęli na murzyńskim bazarze, jeden z aparatem - fotograf, drugi model, a trzeci  – inspicjent – impresario – konferansjer. W jednej osobie. No i ten drze się po angielsku:

Bambusy, atrakcja, zdjęcie z białym! Za jedyne 5 dolarów! Ustawiać się w kolejce! I gestem jeszcze zachęcał, a oni podchodzili, kiwali głowami i uśmiechali się. No i było tak dopóty, dopóki nie znalazł się jeden który znał angielski i im tego nie przetłumaczył. No i teraz wracając do początku. Nasi biali chłopcy bieg do hotelu wygrali z przewagą 10 metrów! Przed całym murzyńskim bazarem!

PP, tak nawiązałem do tego, bo, ale najpierw dzisiejszy tytuł: „Tusk chce kastrować pedofilów”. Wiecie, tamci co gonili naszych chłopców, mieli co najmniej takie, lub zbliżone zamiarki. Zamiary. No, jeżeli tu ułoży się podobnie, to trzeba założyć, że pedofile też będą uciekać.

Pytanie, czy ich Tusk dogoni?

Tylko - nie, nie, nie-nie-nie. Odrobina szacunku.

Przecież premier nie będzie ganiał za pedofilami po ulicach, czy tam gdzieś po parkach i krzakach.

No jak, premier? Nie.

W związku z tym, oczywiście, może on, oczywiście na koszt, z kasy, skarbu państwa, wynająć szybkobiegaczy, którzy będą uciekających pedofilów doganiać i doprowadzać do Tuska. A Tusk cęgami-obcęgami, ciach, -  będzie obcinał. Oczywiście, jak tam będą jakieś szamotanki i ruchy, może się zdarzyć, że obetnie jeszcze i fiuta, a nieraz nawet z nogą. No ale to już problem samego pedofila, bo po co tym pedofilem jest.

Oczywiście, jednym cięgiem Tusk może podłączyć do listy pedofilów swoich największych przeciwników politycznych i ciach! Wiecie, potem jak się okaże że pomyłka, to jak zaczną referować swoją rzekomą krzywdę eunuszymi głosami od sopranu w górę powiedzmy, to kto, kto ich tam weźmie poważnie? Wszyscy będą się tylko chichrać i jak zabawny moment, powiedzą: proszę jeszcze raz powtórzyć, bo nie zrozumieliśmy. I ubaw podwójny. Czy po raz drugi. No i też oczywiście, tak jak kat, tak i Tusk może mieć swoich pomocników. Bo to po pierwsze, do pomocy, a po drugie odpowiedzialność potem w razie czego mniejsza, bo się powie, w danym przypadku, - to nie ja, to on, a on ów - to nie ja to ten /trzeci/ i tak pokręcą, zakręcą, że nigdy nie będzie winnego. Jak w sądzie. Albo, jak to politycy. W tym mają wprawę.

PP, aż mi się laptop zagrzał. Klawiatura. Z emocji.  Powiem wam, w tajemnicy, - sam bym pokastrował. Mieć na koncie paru eunuchów, he, byłoby o czym opowiadać wnukom.

Że PiS tej inicjatywy nie podchwycił! Wszyscy esbecy byliby już dziś wykastrowani. I większa część pezetpeerowców. A kto wie, czy i nie  Wałęsa! - Kto Panu to zrobił? Kwa-kwa-kwa, by piszczał. No ale kto – kwa? Kwaśniewski? –Yy. Sami widzicie, ciężko dojść, kto. Jednak przyznacie. I co tam bawić się w lustracje. No nie?

I tym oto opty...

09.09.08

ps. PP, z tym kastrowaniem, to wszystko na nic. Bo już słyszę że Światowa Korporacja P...fili załatwiła sprawę w Chinach. Dogadali się. Tam będą wycinać młodym chłopcom, tyle że w komplecie, jądra z ch. I przyszywać tym p. I teraz nie wiem czy będą przychodzić do Tuska po docinkę, czy tam na miejscu w Chinach, kompleksowo. Ma to tę wyższość nad uzupełnieniem samych jąder, że będzie można sobie dobrać odpowiedni, a w zasadzie jaki się chce, rozmiar ch. A jak to w ogóle w Chinach w ocenie społeczeństwa? PP, pełne poparcie. Rząd chiński rozwiązał to bezbłędnie. Ideologicznie. Robią to w ramach odnowy moralnej, pod hasłem które chińskie społeczeństwo owacyjnie zaakceptowało: „Więcej ludzi, mniej ch.”. 

Nie tak jak u nas, PP.

I tym oto opty...  

Rozstrzygnięcie konkursu

I

Wyróżnienie za nowatorską formę

Donald będzie kastrować pedofilii

  No,k... wasza mać !! Weźcie się do jakiejś roboty !! Umowa była chyba
jasna - ja daję twarz i swoje atuty - wzrost,sportową
sylwetkę,francuskie "rrr" i włosy ...No,włosy mi trochę wyszły,ale
piękne były...Ale wy mieliście pełne szuflady ustaw,no wiem,że to Rokita
zabrał,ale mógł go Miodowicz obszukać a nie tak puszczać go z papierami
! - Donek pieklił się od rana ( ? była 13,ale to przecież praktycznie
środek nocy)
- Co ja pokażę na 300 dni ?? Przecież obiecałem 300 ustaw !!!
No i będzie,nie denerwuj się tak - Sławek Shrek Nowak uspokajał premiera
-Co będzie,co będzie ?? Te głupoty Palikota ? Jeden podpunkt tu,jeden
tam ? To musi być coś wielkiego !!!
Ja tu Donek mam badania - Schetyna zaczął przewracać kartki
Jakie badania,prezydenta ?? I co ma demencję ??? A jaki cholesterol ?
Wyższy ode mnie?
No,nie,badania opinii
I co ? Mam już 100 procent ? Bo lepiej,żeby tak wolniej rosło,niektórzy
znają matematykę,mogą się kapnąć,że nie może być 120 procent.Pamiętaj
Grzesiu,nie może być zastoju przed prezydenturą !!!
Tak po dwa,trzy procent niech rośnie a potem na wybory skok o 15 !
- No nie,badania czego ludzie by chcieli
Przecież wiadomo czego - wtrącił Sławek - autostrad,podwyżek
płacy,obniżek cen no i jeszcze gwiazdki z nieba.Z tego wszystkiego to
chyba najłatwiej dać im gwiazdkę.
- A wcale nie ! Pamiętacie na czym Kaczor zrobił wynik ? Na
sprawiedliwości !!
- Grzesiu,ty za dużo nie chlasz z Drzewieckim ? - zainteresował się Donald
Trzeba ich pobić własną bronią ! Nie mogą mieć chleba,niech mają
igrzyska - Schetyna zapalał się do swojej koncepcji
- No przecież Ćwiąkalski już prawie rok ryje i nic nie może znaleźć a
naszych chyba nie będziesz wsadzać ? - zaniepokoił sie Nowak
Dajcie mi powiedzieć ,do k...nędzy
Ludzie by chcieli kary śmierci dla morderców,obcinania rąk
złodziejom,kastrowania pedofilii.
Ale masz łeb !!! Nowak nie mógł wyjść z podziwu - Kara śmierci nie
przejdzie,Unia nam nie pozwoli...Rąk obcinać nie możemy,połowa Sejmu by
chodziła bez rąk i jak do cholery by głosowali ? Zębami ? No i elektorat
w ZK nam wyparuje.Ale pedofil ! To jest to ! Nawet zeki ich nie cierpią !
- Ale jak to tak ??? Donek się wzdrygnął - ucinać,na żywca ???
-No,nie,humanitarnie,tabletki się da i im wychudnie...
Aaaaa- to ja tak powiem - Donek odetchnął z ulgą -Ale,ale,a czy teraz
nie daje się leków pedofilom ??
No daje się,daje,ale który z lemingów się połapie.Tylko pamiętaj !! Mów
o kastracji ! To groźniej brzmi.


 No nie jest to zbyt lotne,te dialogi trochę
toporne,Sienkiewicz to ja nie jestem...Ale i Schetyna nie Wołodyjowski.
                                                        Ufka

Notka od autora

Foolieton się rozwija, przeobraża. Wyróżniłem powyższy z uwagi na ciekawą formę, - dialogową. Nie ma reguły. To znaczy generalnie są dwie. Foolieton to - absurd podany na tacy, to jedna  i druga -jeden foolieton...jeden uśmiech czytelnika.  Poza tym, pełna dowolność.

bf
==================================================================

II
Wyróżnienie za rzeczowość i solidność argumentacji. Plus dobre pióro.
 

KOTEK I 299 MĘCZENNIKÓW

(DONALDA TUSKA POCZTÓWKA Z TALIBANU)

Nie tak znowu dawno  komentatorów ( jak myślę, głównie panów komentatorów) mocno rozpaliła dyskusja na temat najnowszej inicjatywy premiera  Tuska nakreślającej nową wizję polityki karnej państwa. Wydaje mi się nawet, że o ile w pewnych miejscach dyskutantów rozpaliła do stanu wrzenia to inne znowu zmroziła im do  zera absolutnego.  I trudno się dziwić. Pojawiły się gdzie niegdzie szepty nieżyczliwe, że Premier nasz na gwałt szuka  sposobu by godnie uczcić pierwsze 300 dni działania swej ekipy i przy okazji, w ten, zasugerowany przez samego Tuska, spektakularny  sposób, zatuszować swą niemoc i brak inicjatywy. (Może akurat w tym kontekście określenie „na gwałt” nie jest najszczęśliwsze…). Co zaś samego meritum to istotnie imponujące, by nie rzec monumentalne, byłoby postawienie w rocznicę przed oczy narodu 300 wykastrowanych pedofilów. A może raczej jednak 299 i… kotka. Bowiem nie można zapomnieć, że swą dziejową misję Wielkiego Kastratora , jak pisali onegdaj hagiografowie, zaczął premier Donald od wyleczenia kotka owego poprzez pozbawienie go klejnotów. Jakkolwiek nigdzie nie wspomniano że kotek był pedofilem- recydywistą ani tego, że załatwiono sprawę chemicznie ale widocznie w przekazach musiało się to jakoś zatrzeć. Nie można więc chyba roli kotka- pioniera w takim momencie pominąć.

Wracając zaś do owych 300 pedofilów na rocznicę to nie zdziwiłbym się wcale gdyby pomysł przeszedł przy braku jednego choćby głosu krytycznego. Bo na taki widok rządowych osiągnięć sam wolałbym sobie  język odgryźć niż gardłować , podpaść i przez to zaryzykować utratę. Choćby tylko farmakologiczną… A na dodatek, jak tu nie raz mówiono, dziennikarze to gnidy i hieny więc oni to już na pewno żadnego ryzyka nie podejmą i za nikim się nie ujmą (choć przyznam, że pewien nie jestem czy na przykład taka gnida to ma w ogóle czym zaryzykować).

Jednak przekonany jestem, że takie przedstawianie źródeł owej cennej inicjatywy jest płytkie, złośliwe i stanowi skrajny przykład „czarnego piaru”. Podobnie jak wcześniejsze obśmianie premierowskich wizyt w Peru i Afganistanie. Wszak mądrość ludowa mówi, że podróże kształcą. Nie potrafię co prawda wskazać owoców andyjskich wojaży pana Tuska z małżonką ale widać mało wnikliwy ze mnie obserwator. Rehabilituję się jednak, jasno i dobitnie odrzucając owe przytaczane wyżej zarzuty i sugestie krytyków. Dla mnie bowiem w pomyśle pana Tuska jak wół widoczne i czytelne są  inspiracje z heroicznej wizyty na wschodzie. Jak pamiętamy, znaczną część pobytu pan premier przeleżał wówczas pod gradem kul na lotnisku ale mylą się ci, co sądzą, że przeleżał bezowocnie i po próżnicy.  Kiedy wokół gwizdały kule a bomby padały z lewa i prawa, premier wykorzystał swą opresję do celów poznawczych. Leżał, patrzył, kojarzył, kombinował. Być może te dwie godziny były najbardziej przełomowymi w dziejach naszego kraju, Europy  a nawet świata! Kto wie? Bowiem mam poczucie, że na odci… znaczy chemicznym pozbawianiu interesów (proszę nie sądzić, iż myślami podążam w tej chwili ku tak zwanym oligarchom bo nie o takie interesy tu chodzi) skończyć się nie musi. A nawet nie może!. Za niedługo złodzieje i łapówkarze postradają ręce, oszczercy i historycy z IPN-u języki, skorumpowani piłkarze nogi, widzowie telewizyjnej jedynki oko prawe a dwójki lewe. Można by mnożyć sugestie bo niegodziwości wokół  niezmierzone a liczba członków w człowieku też spora.  Taki łagodniejszy i nie całkiem kompletny szariacik. Co prawda nie wiem czy da się to wszystko osiągnąć  chemicznie ale nic to. Są inne równie cywilizowane i nowoczesne sposoby. Jakieś maszyny sterowane numerycznie, laserowe promienie a choćby i miotacze antymaterii!

Wszechobecni sceptycy i malkontenci zdążyli już podnieść głos, że standardy cywilizacyjne, że Human Rights Watch i Fundacja Helsińska i że to nie przejdzie! Bo przecież jesteśmy w Unii a ona w XXI wieku! Jednak premier genialnie przewidział ten ruch i sprawę rozwiązał z miejsca. Stając, jako Wielki Prawodawca w jednym szeregu już nie tylko z Hammurabim czy Drakonem, ale także  z equity i common law. Od ręki bowiem zadekretował, że taki okrutny pedofil to nie istota ludzka lecz bestia. I cała Europa ze swą nadgorliwą miłością bliźniego, szczególnie tego marnotrawnego, może się schować. Boć bestia to nie człowiek.

I tu, niestety dla świata i pana Tuska, wyłania się problem poważniejszy niż całe Amnesty International  en mass. Bowiem jeśli nie człowiek to co? Zwierz zapewne. No i po radości całej i po 299 bestiach wytrzebionych na jubileusz. Bowiem ludzkie istoty to sobie Premier może skracać, wydłużać, czynić martwymi i wskrzeszać do woli ale od zwierzątek to mu wara! Już ten kotek jeden wybaczony mu być nie powinien zważywszy, że i wcześniej sumienie miał pierwszy minister nieczyste. A to bydło pozwalał sekować, a to watahy dożynał, nie mówiąc już o permanentnej fobii ornitologicznej.  Tedy żadnej więcej zwierzyny tknąć  się nie da Prawodawcy palcem choćby. I na nic jego geniusz i odwaga. Bo przy wszystkich miłośnikach flory i fauny obrońcy praw człowieka to tylko garstka śmieszna. Jak się zbiorą ci od wielorybów i ci od ptaka Dodo, i ci od sikorki bogatki i od Kubusia Puchatka i słonia afrykańskiego i konia Przewalskiego i strusia nandu i jaka z Katmandu i od pelikana i od pawiana to nie ma zmiłuj! Wszak wie to w Polsce dziecko każde i wszyscy dorośli ludzie że łatwiej puścić tramwaj przez przedpokój niż ścieżkę wydeptać w Rospudzie.

Amen

Roseman

 Od. Autora.

Tagi: Taliban, 300 jąder, kot Alik.

PP, 300 pedofilskich jąder na uczczenie  300 dni. Ha, jak nie ma nic innego, dobre i to. Tyle że, znowu oszustwo. Bo 300 jąder to tylko 150 pedofilów!

Z tym kotem to też prawda, ale nie do końca.  Nie chodzi bowiem o kota Tuska. To już historia. W tej kampanii Tuskowi chodzi o Alika!

Poza tym, ta akcja to wkład Tuska w naszą wielkomocarstwowość. Z trzystu jąder można bowiem wyprodukować...300 bomb jądrowych. Będziemy potęgą! Oczywiście połowę, czyli 150 bombek można przeznaczyć na uni-cest-wienie opozycji. I tak trzymać!
I tym oto opty...

Ps.  Tusk będzie kastrował pedofilów. A co będzie robił /w taki razie/ Castro?

 

beautyfool
O mnie beautyfool

z sympatiami dla prawicy, aktualnie neutralny. analityczny umysł, sprawiedliwy i trzeźwy w sądach i osądach, z humorem. Niezależny, nie ma dla mnie tematu - nie do ruszenia. mail: dilimp@gmail.com

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka