beautyfool beautyfool
31
BLOG

73. Obama Barakami

beautyfool beautyfool Polityka Obserwuj notkę 2
  843. Obama Barakami PP, nieładnie, bo nieładnie, ale już zaczynają dowcipkować w Internecie, na temat jak nasz prezydent przekręci nazwisko amerykańskiego. Wiecie, jak się ma do tego po prostu talent, to trudno prognozować, czy zaprognozować trafnie. Jak. No ale może być też tak, że wielu rzeczy się nie pamięta, z uwagi na szwankującą pamięć, jak i to że nie zapamiętujemy w zasadzie mniej ważnych od nas, bo i po co. Jak z tym tam Boruchem, czy innymi. No i tu, naczelna rola doradców. Żeby wytłumaczyli prezydentowi, że jest ktoś ważniejszy. Nie no, oczywiście że wirtualnie i gdzieś tam, hen za wielką wodą, bo u nas w kraju, wiadomo, nasz najważniejszy. I nawet jak padła w rozmowie uwaga pod adresem Radka Sikorskiego, że ma ego rozdęte do granic niemożliwości, to tylko dlatego, że jego ego wyprzedziło jakby /w ocenie prezydenta/ prezydenckie, rozdęte tylko do – granic możliwości. Zatem, słuszna uwaga. Tak czy owak, jak się nie pamięta innych, z tych czy owych przyczyn, nieważne, rolą przybocznych z kancelarii jest tą pamięć odświeżać i reanimować. Sugestiami, obrazowymi porównaniami. Na przykład. Barack Obama to czarny. A Murzyni to - /z czym się kojarzą/ – slumsy, – baraki. A więc – Barak, nasuwa się samo, samoistnie. Łatwiutkie. I tu już można wybrnąć, mówiąc w najgorszym wypadku – Barak Obarak. A nawet jakby się powiedziało Burak Oburak, to i tak Amerykanie tych niuansów polskiego języka nie wychwycą. Tyle że. Od prezydenta wymagalna byłaby jakaś poprawność. Na tym poziomie międzynarodowym, powiedzmy. Będzie to w zasadzie proste, jeśli będzie poparcie naszego dla amerykańskiego. Bo wtedy będzie tak: popieram obama ręcami/barkami/barakami. Czyli – popieram Obama Barakami. I wtedy amerykański będzie happy i jakiekolwiek gafy słowne zostaną puszczone mimo uszu, wybaczone i zapomniane.I tym oto opty...17.11.08ps. PP, uproszczenia, żeby nie przeciążać pamięci, są, jak najbardziej, wskazane. Dla przykładu. Prezydent francuski, z uwagi na popularność Ludwika XIV, może być w naszej interpretacji - Barak XIV, a rosyjski, Barak Zastępczy. Ma to też swoje uzasadnienie w genealogii, jako że w przeszłości Barak już był, o choćby jeden z przywódców afrykańskich, MU-BARAK. Jak widać poszło w świat, a my możemy do tego dołożyć swoją uroczotwórczą, cegiełkę. Ale. W najgorszym wypadku można przyswoić sobie też i formę - Obama. W takim machinalnym cyklu słowotwórczym: na chama, bahama, obama. Obama.I tym oto opty...      
beautyfool
O mnie beautyfool

z sympatiami dla prawicy, aktualnie neutralny. analityczny umysł, sprawiedliwy i trzeźwy w sądach i osądach, z humorem. Niezależny, nie ma dla mnie tematu - nie do ruszenia. mail: dilimp@gmail.com

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka