Dwóch platformowców złapano w zachodniopomorskim z narkotykami. Jeden – przewodniczący sejmiku. O ja! I po politycznej karierze. Przynajmniej tej oficjalnej. Bo po cichu pewnie gdzieś ich upchną. Swoi. A swoim nie daje się zginąć. Powiem tak. Ostatnio złapano w weekend 1000 pijanych kierowców. Pytam zatem, ilu nie złapano, jeśli 3,5 mln. było na drogach? Wracając do tematu. Ilu więc, jeszcze, polityków i posłów, bierze?
Przejdźmy na inne podwórko. Sztaby Obamy i Mac Caina /ludzie ze sztabów, jak i sami szefowie/ pracowali bez wytchnienia w kampanii wyborczej parę miesięcy, z dawką snu po 2 godziny na dobę. Czy? No właśnie. Czy obywało się bez narkotykowego wsparcia?
Nie, nie, to nie jest nutka obrony. Chciałem tylko powiedzieć, że takie są realia, że jest coraz mniej normalnych ludzi na świecie, ale, winny jest tylko ten, który dał się złapać.
Dziś w Szczecinie dwa radiowozy zderzyły się ze sobą. Na miejsce, zabezpieczyć teren, przybyli antyterroryści. /?/ Czy obaj policyjni kierowcy myśleli /uważali/ że mają pierwszeństwo, czy też, obaj byli na haju? Bo że antyterroryści biorą, to chyba wiecie?
Wyspy Hula-Gula.


Komentarze
Pokaż komentarze