861. Angielska zdrada
200 000 Polaków ma wrócić z Wysp do kraju. Tylko – do czego? Pytania zresztą można by mnożyć. Jednym z miast przewidzianym do przyjęcia większej ilości angielskich exodusów jest Szczecin. Od razu czuję ciarki na plecach. Żywe oszustwo, w żywe oczy. Blaga. Przecież tu, tak jak i wszędzie nie ma wystarczających miejsc pracy dla swoich. Mało tego, Szczecin industrializacyjnie to – martwe miasto. Nie słyszę aby miała tu powstać jakaś nowa fabryka, szereg nowych fabryk i co za tym idzie – tysiące nowych miejsc pracy. Taka decyzja władz to czysta, a raczej nieodpowiedzialna mrzonka, nieodpowiedzialnych ludzi. Fantastów. Jedyną pewną rzeczą, jeżeli chodzi o zatrudnienie, są cztery miejsca pracy w serialu „Londyńczycy”. Czemu tylko cztery? No wiecie, na dobrą sprawę można by zatrudnić w nim wszystkich polskich londyńczyków, ale wówczas – serial padnie. No bo o kim wtedy by opowiadał? Poza tym, sam serial służy utrzymaniu londyńskiej emigracji, u/trzymaniu jej z dala od kraju. Nie tylko zresztą londyńczyków, ale i całej populacji, Anglicy.pl. Ale, może niepotrzebnie się martwię. To że Polska i poszczególne miasta otworzyły się na powrót Polaków z Anglii, niczego jeszcze nie oznacza i nie przesądza. Tam są już bowiem ludzie tak mądrzy, jak i przewidujący. I na piękne oczy, bez konkretnych i gwarantowanych propozycji pracy, nie przyjadą. Dmuchają na zimne. Co więc im pozostanie, jak Anglia ich zdradzi? Dalsza tułaczka. Może Egipt, a może Dubaj. Albo Meksyk. Przeklęci Anglicy. Zdradliwa Anglia. Ojczyzna nigdy by ich nie zdradziła.
I tym oto /mało/ opty...
28.12.08


Komentarze
Pokaż komentarze (6)