872. Dymisja min. Ćwiąkalskiego. Kto w tle?
No i posypały się dymisje...minister, zastępcy, prokurator krajowy, naczelnik więzienia. Za trzy samobójstwa w więziennych celach, trzech osób skazanych w jednej sprawie. Tyle że. Mówi się jedynie o zaniedbaniu. Ja bym położył akcent na czymś zupełnie innym. Motywy rzekomych samobójstw. Czy są jakiekolwiek odrębne, lub jeden wspólny, który je łączy? O właśnie, czy coś je łączy, a jeśli tak, to co? Jaka tajemnica? I kto się jej boi? I, w związku z tym, czy rzeczywiście są to samobójstwa, czy też ktoś pomógł im – przenieść się na tamten świat? Jeśli tak jest, musi być wyjątkowo potężny i ustosunkowany.
Od początku w sprawie Olewnika ktoś z cienia utrudniał śledztwo, torpedował, przeciągał. Musiał być bardzo potężny, może nawet nie jeden, a grupa osób, skoro wykonywały bez szemrania ich polecenia tak policja jak i prokuratura, niezawisłych sądów nie wyłączając. Tajemnica zabójstwa komendanta głównego, gen. Papały, dotąd nie została wyjaśniona. Czy tajemnica samo/za/bójstw trzech osób skazanych w sprawie Olewnika – zostanie? I czy zostanie wyjaśniona jeszcze mroczniejsza, powiązana, co ponad nią, - w tle?
Na to potrzeba komisji śledczej. Na początek, jako że sprawa, jej rozmiar, może i ją przerosnąć.
Podsumowując. Co wiedzieli ci trzej, których już nie ma? I o kim? I czy wyrazili wolę złożenia zeznań? Niewłaściwym osobom, jak mogę się domyślać? I ilu z tej grupy jeszcze pozostało? I, - czy też wiedzą to samo co denaci? A jeśli tak, to kiedy należy spodziewać się kolejnych „samobójstw”?
I tym oto opty...
20.01.09
ps.1. Czy ktoś coś wie na ten temat? Proszę o wpiski. Szybko. Bo jeśli ja ze swoim tokiem myślenia jestem kolejnym zagrożeniem, pewnie też niedługo popełnię samobójstwo.
Ps.2. Jak znam realia, lekarz więzienny na polecenie naczelnika stwierdził zgon i na tym procedura została zakończona. Może nawet widział denata tylko przez szkiełko judasza celi. W ramach oględzin.
A czy ktoś sprawdził, czy tym trzem nie podano PRZED, środków odurzających, żeby nie było śladów walki, zadrapań, siniaków, żeby ktoś mógł bezwolnego skazanego bez problemu powiesić? Jeśli się nie mylę, to sprawa jest większa od historii bazy Guantanamo. Dużo większa.
I tym oto mało opty...


Komentarze
Pokaż komentarze