foros foros
1254
BLOG

Czy minister Miller złamał konstytucję RP?

foros foros Polityka Obserwuj notkę 15

  Rozdział I, art. 4 Konstytucji RP:

1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.
 
W Rzeczpospolitej Polskiej to Naród jest suwerenem, to on sprawuje najwyższą władzę zwierzchnią.i zatrudnia urzędników.
To  Narodowi RP ci urzędnicy polegają i wobec Narodu powinni być lojalni.
 
Czy min. Miller, szef polskiej komisji badającej katastrofę smoleńską wypełnił obowiązek, który nakłada na niego konstytucja?
Moim zdaniem nie.
Moim zdaniem min. Miller miał głęboko w tyłku (zupełnie zlekceważył) polską opinię publiczną, nie zadbał o status i powagę państwa polskiego.
Przez miesiące, tygodnie, min. Miller pozwalał, by jego suzeren był systematycznie okłamywany i oszukiwany różnymi bzdurnymi teoriami na ten katastrofy. Nie chodzi mi o  internetowe spekulacje, snute przez ludzi prywatnych, mające nikłe pole rażenia, ale o teorie przedstawiane w poważnych, ogólnopolskich mediach, mających wysoką oglądalność.
 
1. Piloci zrobili błąd, bo nie wiedzieli o jarze przed samolotem. 
2. Lech Kaczyński wydawał pilotom polecenia podczas lotu
3. Piloci "zaprogramowali się" na lądowanie, za wszelką cenę szukali ziemi
4. Piloci chcieli lądować w Smoleńsku
5. Gen. Błasik wydawał pilotom polecienia,
6. Gen. Błasik siedział za sterami tupolewa
 
To tylko kilka całkowicie wyssanych z palca i całkowicie bzdurnych teorii, którymi długotrwale był oszukiwany suzeren min. Millera. Min. Miller o tym wiedział, nie zrobił nic, aby się tym systematycznie i na masową skalę kolportowanym nieprawdom czy oszustwom przeciwstawić.
 
Nie piszę tutaj o oczywistych odczuciach rodzin żołnierzy, których męzowie, ojcowie, synowie utracili życie w służbie RP, a pamięć o których była systematycznie postponowana. Min. Miller nie musi być na nie czuły, choć powinien.
Nie piszę też o wspólnocie i solidarności jaka powinna łączyć urzędników polskiego państwa, min. Miller nie musi jej odczuwać.
 
Polskie i rosyjskie media sytematycznie kwestionowały, i tak po takiej katastrofie niską, powagę i fachowość polskiego państwa. Bezkrytycznie powtarzały to za nimi media światowe. A polski Naród był indoktrynowany fałszywymi informacjami.
 
Min. Miller nie uznał za stosowne przeciwstawić się temu. 
Min. Miller uznał za stosowne by jego suzeren był systematycznie wprowadzany w bład, czy okłamywany. 
 
Nie przekonują mnie tłumaczenia ministra o konieczności zachowania tajemnicy badań. Moim zdaniem, nie łamiąc takiej tajemnicy minister mógł poinformować swojego suzerena, że, wg ustaleń jego komisji, piloci wiedzieli o jarze, pilotowali samolot, nie ma dowodów na wydawanie im poleceń przez osoby trzecie i że nie wykonywali lądowania. Ucięloby to bzdurne spekulacje i różne spiskowe teorie. Zauważmy, że brak takich oświadczeń wprowadził w błąd również najwyższe władze RP. Nie raz prezydent Komorowski wypowiadał się, że główną przyczyną tragedii smoleńskiej była decyzja pilotów o lądowaniu (postaram się rozszerzyć jeszcze ten temat).
 
Może i min. Miller jest zdolnym administratywistą wyraźnie nie ma jednak świadomości, czym konstytucyjny minister państwa demokratycznego różni się od ministra państwa autorytarnego. Moim zdaniem oznacza to, że nie ma kwalifikacji, by pełnić w demokratycznej i niepodległej RP urząd ministra. 
 
Pojawiają się też pytanie o dochowywanie przez min. Millera wierności konstytucji RP.
 
Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj15 Obserwuj notkę
foros
O mnie foros

</ script> WAU_small ('33nm7mbknmq3 ") </ script > a counter

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka