"Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił", zdaniem gen. Petelickiego sms o takiej treści powstały w trójkącie Tusk-Arabski-Graś rozesłany został do niektórych posłów PO po smoleńskiej katastrofie.
"To bzdura oczywiście. Odpowiadam panu Petelickiemu: jeżeli ktoś odpowiada za SMS-y i komunikację, to między innymi ja. Powinienem go przynajmniej otrzymać, jeżeli nie byłbym jego autorem. (...) To jest kompletna bzdura i kłamstwo" - tak Andrzej Halicki ostro skomentował w Radiu ZET wypowiedzi Janusza Petelickiego, odpowiadając na pytanie, czy sms-y o powyzszej treści otrzymali wszyscy posłowie PO.
Przysłuchujący się zaprzeczeniom Halickiego Marek Jurek zaproponował, aby PO wytoczyła generałowi Petelickiemu proces.
Halicki odpowiedział: "Jeżeli chodzi o skalę kłamstwa, to to akurat jest malutkie. Natomiast jestem bliski, żeby powiedzieć: tak, powinny zacząć się procesy karne i cywilne, dlatego że liczba kłamstw i bezczelności jest za dużo. Generał kłamie, oczywiście że tak".
Na tym kończy się historia procesu jaki PO miała wytoczyć odnośnie nieprawd w kwestii wysłania cytowanego smsa.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)