foros foros
429
BLOG

Tanieje życie polskich polityków

foros foros Polityka Obserwuj notkę 3
Trudno nie odnieść wrażenia, że po katastrofie smoleńskiej staniało życie polityków. Zabójstwo Rosiaka, zabójstwo min. Wróbla, tragiczna śmierć A. Leppera....
Okazuje się że rząd J. Kaczyńskiego był najbardziej z dotychczasowych niebezpieczny dla swoich członków. Z trzech tworzących go partii dwie uległy praktycznemu unicestwieniu a trzecia dwukrotnemu podziałowi. 
Z 32 ministrów którzy przewinęli się przez rząd 4 lata po jego dymisji nie żyje 7-u, w tym 2 z 5 wicepremierów. 2 nękanych jest przez prokuraturę kolejnymi wezwaniami w śledztwach wydobywczych, które zawsze ożywiających się przed kolejnymi wyborami.. 11  opuściło swoje macierzyste formacje, z czego 3 powróciło w obliczu wyborów, 2 związało się z konkurencyjnymi formacjami, 2 odeszło z polityki, 1 siedzi w więzieniu.
 
Jeśli chodzi o Andrzeja Leppera to, jeśli wierzyć Gazecie Polskiej, początki jego partii oraz jej wzrost miały przestępczo - ubeckie korzenie. Pytane jednak, czy w rzeczywistośći III RP da się stworzyć silną organizację polityczną bez takich konotacji lub bez zaplecza z czasów PRL. 
 Sam Lepper okazał się jednak politykiem elastycznym. Osobiście najbardziej ceniłem w nim witalność. To, ze bezpośrednio kontaktował się z ludżmi a nie chował za ochroniarzami. Był politykiem inteligentnym, który szybko potrafił rozpoznać rządzące III RP reguły i dostosować się do nich i odnieść sukces, choć na krótką metę. 
Sprawą, która ostatecznie pogrążyła Leppera była raczej sexafera niż afera gruntowa. Trudno tutaj nie przypomnieć hipokryzji wiodacych mediów, które za ten sam czyn: sex jako zapłatę za czynności,  Leppera odsądziły od czci i wiary a z doktora G. zrobiły bohatera. Nie potrafił też Lepper dostrzec, że w dzisiejszej RP jedyna recepta na dużą formację polityczną bez wczęsniejszego silnego ukorzenienia to albo podporządkowanie się Jarosławowi Kaczyńskiemu albo pójście na układ z biznesowo - polityczną korporacją, której interesy dziś reprezetuje PO a kiedyś SLD, czy Unia Wolności. A może potrafił to dostrzec, ale chiał być w niej podmiotem. 
 
Co po Andrzeju Lepperze pozostanie? Przede wszystkim szacunek dla człowieka, który zrobił karierę od pucybuta do milionera. Podtrzymanie mitu o sile i witalności polskiego chłopa, który jako trzeci po Witosie i Mikołajczyku trafił od gnoju w premiery. Kilka bon motów. Niestety, w dziedzinie dużej polityki A. Lepper nie zapisze się większymi osiągnięciami, poza utworzeniem jedynej parlamentarnej partii politycznej bazującej na wyłacznie na  III RP. Pamiętać jednak należy, ze ważne reformy rządu Kaczyńskiego możliwe były również dzieki głosom partii Leppera. 
 
Cześć pamięci wszystkiego dobrego co uczynił w życiu. Niech spoczywa w pokoju. 
I miejmy nadzieję, że to już ostatnia z tragicznych śmierci polskich polityków na przeciąg kilku nadchodzących lat.
 
Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj3 Obserwuj notkę
foros
O mnie foros

</ script> WAU_small ('33nm7mbknmq3 ") </ script > a counter

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka