Motto:
"Nie myśl co rząd może zrobić dla ciebie, lecz co ty możesz zrobić dla rządu"
"samolot (...) wcale nie rozbil się przez błąd pilota, ale został zestrzelony". "Widzieliśmy samolot latający nad lotniskiem (...) Nagle zobaczyliśmy, że od tyłu zbliża się do niego szybko inny mały samolot, z którego wystrzelił bardzo jasny ogień - opowiada wieśniak. Po wypuszczeniu "ognia" mała maszyna miała zawrócić i odlecieć. Dźwięk silników dużej maszyny miał się natomiast wyraźnie zmienić, a samolot spadł." opowiada 84-letni mieszkaniec wioski z okolicy. "Podobnie brzmiała opowieść kilku innych mieszkańców okolic lotniska. Wszyscy widzieli bądź słyszeli drugi samolot o napędzie odrzutowym (...), który miał otworzyć ogień do maszyny pasażerskiej. Wszyscy milczeli , ponieważ nikt ich nie pytał (...), a policja pilnująca (...) wraku kazała im się wynosić i nie interesować sprawą. Bali się więc, że za mówienie o wypadku zostaną ukarani."
Obezwładnienie samolotu na 15 metrach, pasażerowie którzy przeżyli, eksperci ktorych nikt nie zna, sztuczna mgla, zaatakowanie smolotu helem do napełniania baloników, spisek, zamach, dobijanie pasażerów strzałami z makarowa.
Czy ktoś poważny uwierzy, że duże europejskie, XX-wieczne państwo może dokonać zamachu na samolot z VIPami?
Przez kilka tygodni mogliśmy odetchnąć od tych bzdur. Dlaczego TVN burzy merytoryczną dyskusję wprowadzając do niej bajkowo-funeralne wątki? Dlaczego nie ufa legalnym wladzom? Dlaczego tak bardzo nienawidzi premiera Tuska? Dlaczego chce go zabić?
A dziennikarzy TVN zapewne zobaczymy w kolejną miesięcznicę wypadku z pochodniami i w czarnych koszulach pod ambasadą Norwegii. Breivików ci u nas dostatek, jak stwierdzil nasz minster SZ.
http://www.tvn24.pl/-1,1714334,0,1,nie-spadl--ale-go-zestrzelili,wiadomosc.html


Komentarze
Pokaż komentarze (10)