Motto:
"Nie myśl co rząd może zrobić dla ciebie, lecz co ty możesz zrobić dla rządu"
Niedawno mieliśmy wątpliwą okazję oglądania konferencji prasowej posłów Hofmana i Poręby.
Wypuszczone na żer przez starego basiora młode wilczki "pokazały" co potrafią. Młodzi ludzie w brązowych ubraniach niszczący książki w anturażu narodowych flag, medialne manipulacje, fanatyzm w oczach. Czy czegoś to Państwu nie przypomina? Nic dziwnego, że później ci sami młodzieńcy biegają z zapalonymi pochodniami po Krakowskim przedmieściu chcąc podpalić kraj i rząd.
Próbując w ten nieudolny sposób podzielić Polaków i wprowadzić agresję do życia publicznego PiS po raz kolejny ukazało swoje prawdziwe oblicze brutali, frustratów i nienawistników cynicznie wykorzystujących niewiedzę i braki w wyksztłceniu swoich wyborców.
Manipulacje PiS doskonale wychwycił zespół dziennikarzy Gazety Wyborczej w artykule Wielkie Darcie. Dziennikarze przytomnie spostrzegli, że inaczej niż w przypadku autostrad, jeśli chodzi o inwestycje obiektowe najważniejszą zasługą polityka jest realizacja budowy, a nie decyzja o jej rozpoczęciu. Prawie wszystkie zaś wymienione w książeczce PO inwestycje zostaly dokończone za jej rządów.
Zresztą, czy ktoś poważny jest w stanie uwierzyć, że PiS, dla którego gospodarka to tabula rasa byłby w stanie w ciągu 2 lat przeprowadzić 12 inwestycji? Śmiech na sali, kogoś tu wyraźnie porębało.
Jedynie zaś miękkiemu sercu dziennikarzy z Czerskiej przypisać można fakt, że nie wspomniejli oni megawpadce szefa sztabu wyborczego PiS. Przypominacie Państwo sobie, obnażone przez sąd, kłamstwa Jacka Kurskiego jakoby stadion Legii miał być łapówką PO dla TVN? Otóż na tej konferencji pisiory przyznały się wreszcie do autorstwa tego projektu. Widać pan Kurski nie jest u pisiaków lubiany.
Kwintesencją zaś dzisiejszego dnia jest pierwszy w tej kampanii medialny pojedynek gigantów. Pytany o to, kogo z gwiazd estrady chciałby widzieć w swojej drużynie Grzegorz Schetyna odpowiedział, że Bono, a Kaczyński nic nie odpowiedział, bo pewnie nie zna żadnej modnej gwiazdy. No, ale czego spodziewać się po człowieku, który nigdy nie budował domu, nie ma konta w banku, prawa jazdy, a jego żona szczy do kuwety? To krótkie medialne starcie już wyraźnie pokazuje nam, kto jest za modernizacją, a kto za średniowieczem, a tym samym kwalifikacje obu polityków do rządzenia. Brawo Panie Marszałku, udało się Panu jednym strzałem usadzić pisiora.
PS
A tak przy okazji, nie ma dziś konferencji prezesa PiS o kolei i jak za dotknięciem czarodziejskiej rożdżki znikły z mediów informacje o nie dojeżdżających pociągach, kłopotem z kupnem biletów, rozkładami jazdy itp.
Komentarz do I medialnego pojedynku gigantów Schetyna - Kaczyński;
Taka będzie Polska PO:
A taka Kaczyńskiego:


Komentarze
Pokaż komentarze (20)