Minister Zdrowia Ewa Kopacz zapowiada konkurencję dla Narodowego Funduszu Zdrowia. Nie podział, nie likwidacja NFZ, a wpuszczenie do obszaru ochrony zdrowia nowych podmiotów, nawet prywatnych – mówiła na XXI Forum Ekonomicznym.
Jesteśmy w zdecydowanie innym miejscu, niż rok temu, kiedy mówiłam o planach zawartych w naszych projektach ustaw. Pierwszy pakiet ustaw zdrowotnych został w tym roku przegłosowany i przyjęty przez Sejm. Koniec kadencji rządu to natomiast początek długiej drogi, kiedy ocenimy, na ile zmiany wprowadzane w sektorze zdrowotnym okażą się pomocne – usłyszeliśmy na sesji otwierającej Forum Ochrony Zdrowia.
Minister Kopacz przedstawiła kluczowe zmiany, jakie już dokonały się w sektorze ochrony zdrowia. Wprowadzono m.in. ustawę o działalność leczniczej zezwalającej na dobrowolne przekształcanie szpitali w spółki prawa handlowego. W tej chwili w Polsce funkcjonuje 117 niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej. Kolejnym krokiem była tzw. ustawa algorytmowa, dzięki której pieniądze przypadające na pacjentów nie są dzielone wg średnich dochodów gospodarstw w danym regionie. Dziś różnica pomiędzy kwotami przeznaczonymi na pacjenta w różnych województwach sięga nawet 500 złotych. Ustawa zakłada spłaszczenie tych różnic, zyskają przede wszystkim wschodnia, biedniejsza część Polski.
Według danych Ministerstwa Zdrowia zwiększono nakłady finansowe na leczenie z 41 mld zł w 2007 roku do 61 mld w 2012 roku, choć nadal są to kwoty niewystarczające. W państwach Europy Zachodniej przyrost środków na opiekę zdrowotną szacuje się na poziomie 4%, podczas gdy w Polsce ten wskaźnik wyniósł ponad 7%. W ramach tych wpływów znacznie ułatwiono dostęp do leczenia onkologicznego (wzrosły m.in. liczba jednostek leczących pacjentów z nowotworami oraz kwoty przeznaczone na to leczenie), wykonano też około 50% świadczeń zdrowotnych więcej niż jeszcze 4 lata wcześniej. W ciągu 7 lat spadła liczba zadłużonych zakładów opieki zdrowotnej z 715 w 2005 roku do 531 w roku bieżącym.
Minister Zdrowia wyjaśniła też, że długie oczekiwanie na usługi zdrowotne w Polsce wynika nie tylko z niedofinansowania sektora zdrowotnego, ale również z braku umiejętnego zarządzania zakładami opieki zdrowotnej. Jako przykład przedstawiła restrukturyzację Szpitala Wojewódzkiego w Nowym Sączu, gdzie, po odwołaniu poprzedniego dyrektora szpitala, poziom i dostęp do świadczonych usług zdecydowanie się poprawił, powstał tam m.in. specjalistyczny oddział onkologiczny.
Porównując Polskę do wielu innych krajów europejskich, nie mamy powodów do wstydu – podsumowała.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)