68 obserwujących
486 notek
922k odsłony
  1234   0

Powstańcy i faszyści, czyli liberalne obchody...

(źródło i całość)

Wojciech Muszyński w tekście "Spadochroniarze z NSZ" przytoczył bardzo ważny rozkaz:

Początkowo przemarsz w kierunku zachodnim odbywał się bez zakłóceń, ale pierwsza próba przebicia się przez linie niemieckie nad Pilicą zakończyła się niepowodzeniem i przyniosła duże straty. Tymczasem od wschodu zbliżały się sowieckie czołówki pancerne. Brygada znalazła się w kleszczach. W rozkazie do żołnierzy płk „Bohun" relacjonował sytuację: „W dniu 15 [stycznia 1945 r.] czołgi bolszewickie zaatakowały nas od wschodu. Dla ratowania Brygady porozumiałem się z dowództwem fortyfikacji niemieckich, aby przejść przez ich linie na zachód. Tym samym weszliśmy w stan nieprowadzenia walki na czas nieokreślony. Mam nadzieję, że szybko toczące się wypadki wojenne pozwolą nam w niedalekiej przyszłości zameldować się u naczelnego Wodza i Prawowitego Rządu Polskiego i według jego rozkazów zwrócić nasz oręż przeciwko wrogowi, którego każe nam zwalczać".

(źródło i całość)

Zdecydowanie polecam pełną wersję publikacji. Swoją drogą warto przypomnieć, że Komenda Główna AK podjęła decyzję o wybuchu Powstania Warszawskiego wbrew krytycznemu stanowisku ówczesnego Naczelnego Wodza - generała Sosnkowskiego.

Tacy to byli faszyści.


PARK DRESZERA 01.08.2019

Jako uczestnik uroczystości od ponad dwudziestu lat z pewnym zdziwieniem przyjąłem nalot "młodej lewicy", która w tym roku uczyniła z mokotowskich obchodów punkt swojej kampanii wyborczej. Można jakoś wybaczyć A. Zandbergowi, bo już jakieś dwa lata temu stwierdził, że ta rocznica jest na tyle ważna, że należy się w tym miejscu pojawić. Trudno to powiedzieć o tłumku młodych SLD-wców, czy nieco starszej K. Piekarskiej, która razem z byłym szefem partii, G, Napieralskim właśnie przeskoczyła do PO. Rekord pobił jednak R. Biedroń, który się spóźnił i sprawiał wrażenie, że nie tylko konkretne miejsce, ale cała okolica jest mu obca. Ciekawy był też porządek składania wieńców. Generalnie składały delegacje kolejnych organów administracji państwowej i samorządowej zgodnie ze statusem. Dość niespodziewanie po środku, przed m.in. wojewodą mazowieckim pojawili się przedstawiciele klubu radnych PO-KO. Dobrze, że R. Trzaskowski tym razem, zamiast opowiadać o tolerancji, współczesnym faszyzmie i o tym, że naprawdę "godzina W" przypada na 16:30 - co zrobił 31.07. przed Apelem Poległych... wygłosił stonowane rocznicowe przemówienie.

Co rok dyskutuje się o reakcjach tłumu na różne delegacje. W tym miejscu warto podkreślić, że Stary Mokotów to jedna z nielicznych enklaw lewej strony naszego miasta w zauważalnej części zamieszkana przez wielopokoleniowe rodziny warszawiaków.

Reakcja była. Jedna, idąca jako ostatnia, delegacja otrzymała głośne oklaski. Kibice Legii Warszawa.

image

No i... znowu faszyści.


PS Zainteresowanym polecam również tekst L. Żebrowskiego "Narodowe Siły Zbrojne w Powstaniu Warszawskim"



Lubię to! Skomentuj16 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura