13 obserwujących
64 notki
78k odsłon
  25   0

Debata a la Don King

To była debata a la Don King. Ustawiona debata.

A jeszcze na dodatek ani merytoryczna, bo zbyt krótka i hasłowa, anie spektakularna, bo zbyt ugrzeczniona.

Trudno to w ogóle porównać do debaty Sarkozy - Royal sprzed ostatnich wyborów. Długa, naprawdę ciekawa i zajmująca dla osoby całkiem nieznającej Francji i jej bieżących spraw i problemów. To była debata, z której można się było czegoś naprawdę dowiedzieć. Po tej debacie mogłem z grubsza powiedzieć, o co każdemu z kandydatów chodzi. Nie sądzę, żeby po dzisiejszej debacie ktokolwiek mógł powiedzieć, o co chodzi Kwaśniewskiemu czy Kaczyńskiemu, nie znając wcześniej zbyt dobrze ich poglądów.

No i te pytania Moniki Olejnik. Czy ktoś ma wątpliwości, po czyjej stronie była dzisiaj (i nie tylko dzisiaj) jej sympatia? Hmm. Za to Skowroński - brawo.

Ale ogólnie to była ustawiona debata. Nie bardzo chcieli sobie zrobić krzywdę nawzajem. 

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale