13 obserwujących
64 notki
78k odsłon
  54   0

Upadek intelektualny lewicy - dno blisko...

Na wczorajszej imprezie salonu młoda polska lewica - całkiem niespodziewanie - przedstawiła koronny dowód swojego intelektualnego upadku. Nie pamiętam nazwiska tego artysty lewicowego, który czytał fragmenty "pierwszej antykaczystowskiej powieści" (tak to zaanonsował Sławomir Sierakowski). Ale niech żałują ci, którzy tego nie słuchali.

Nie chodzi mi już o to, że ten tekst był moralnie wątpliwy (pisać o zamachu na życie realnie istniejącej i cały czas żyjącej osoby to jakieś takie niesmaczne). Nie chodzi o to, że był bełkotliwy i fatalnie napisany, fatalnie, kompletnie bez grama talentu. Problem w tym, że był bezdennie głupi.

Naprawdę nie wiem, co dobrego może w opinii młodej polskiej lewicy przynieść zamach na życie prezydenta w demokratycznym kraju, kiedy wystarczy po prostu wystawić swojego lepszego kandydata i dobrze zorganizować mu kampanię wyborczą... Ech, to przywiązanie do sowieckich metod. Zdaje się, że Krytyka Polityczna co prawda zaczytuje się ostatnio w Marksie, ale metodę działania to jednak bierze z Lenina. I sama siebie obsadza w roli awangardy rewolucyjnej ze sztandarem w jednej a pistoletem w drugiej ręce.

Ciekaw jestem swoją drogą jak ten występ odebrali salonowi lewicowcy. Bardzo jestem ciekaw.

Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale